Poniedziałek, 22 lipca 2019. Imieniny Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

W olsztyńskich szkołach są jednak miejsca dla wszystkich absolwentów z podwójnego rocznika?

2019-07-11 20:15:13 (ost. akt: 2019-07-11 16:08:34)
Sprawdzanie wyników w II LO w Olsztynie

Sprawdzanie wyników w II LO w Olsztynie

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Wygląda na to, że sytuacja w olsztyńskich szkołach powoli wraca do normy. Jest jednak jedno „ale”. I apel od do uczniów, którzy stoją przed wyborem szkoły.

Po wstępnych wynikach rekrutacji do szkół średnich — przypomnijmy — miejsc zabrakło dla ponad 800 osób. Ale to — jak zapowiadaliśmy — miało się zmienić po dostarczeniu oryginałów świadectw przez uczniów do szkół, do których się dostali. Mieli na to czas do 10 lipca. Wczoraj poznaliśmy listę przyjętych i nieprzyjętych.

Chaos wziął się m.in. stąd, że część uczniów aplikowała do placówek prowadzonych przez inne podmioty niż miasto. W tym roku uczniowie mogli wyjątkowo aplikować do wszystkich szkół, a nie do trzech wybranych. I jeśli dostali się do placówki, do której jednak nie chcą chodzić, wówczas mogli nie potwierdzić woli przyjęcia w innej. Do tej pory wiedzieliśmy, że do żadnej szkoły nie dostało się 430 osób po gimnazjum i 389 osób po podstawówce. Teraz miejsca już są.

— Jeśli chodzi o absolwentów podstawówek, to na tę chwilę mamy 877 miejsc wolnych. Na to składa się 258 miejsc w szkołach branżowych, 375 miejsc w liceach i 244 miejsca w technikach — wyjaśnia Ewa Kaliszuk, wiceprezydent Olsztyna. — Dla absolwentów gimnazjów z kolei wolnych miejsc ogółem jest 905. Z tego 303 miejsc jest w branżówkach, 242 w technikum i 360 w liceum. Jeśli wspomnimy tę słynną liczbę 800 uczniów, którzy nigdzie się nie dostali, to praktycznie mogłyby ich wchłonąć same licea.

I tu właśnie pojawia się to „ale”...

— Cały czas jest jeden problem. Nie jest nowy, bo występował też w ubiegłych latach, ale wtedy nie było podwójnego rocznika, więc nie był aż tak widoczny. Szkoły niepubliczne, nie biorąc udziału w rekrutacji elektronicznej, blokują miejsca w szkołach prowadzonych przez miasto — precyzuje wiceprezydent. — Te dzieci blokowały miejsca w naszym systemie i jednocześnie rekrutowały się do szkół, które nie prowadzą rekrutacji elektronicznej, przez co nie wiedzieliśmy, gdzie tak naprawdę pójdą do szkoły. Teraz zdecydowały się na niepubliczne i zgodnie z przewidywaniami w naszych szkołach znalazły się miejsca. Jest ulga, ale to nie znaczy, że nie może być drobnego zamieszania — nie ukrywa wiceprezydent Ewa Kaliszuk.

I dodaje: — Powiedzmy, że zwolniło się 10 miejsc w oddziale w II LO, a tam będzie się chciało dostać 20 uczniów. Stąd też mój apel do młodzieży, która będzie wypełniała wnioski w rekrutacji uzupełniającej, żeby wpisywała jak najwięcej preferencji. Od najbardziej do najmniej preferowanej szkoły. Wtedy jest szansa na dostanie się. Przy wpisaniu jednego oddziału i małej liczbie punktów dzieci mogą znowu wypaść z systemu.

Paweł Jaszczanin
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (53) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ghj #2762058 | 88.156.*.* 14 lip 2019 14:39

    To może by tak zmienić system rekrutacji? Dzieciaki nie dostały się do szkoły do której powinny się dostać i poszły do słabszej, a w ich miejsca wskoczą osoby z naboru uzupełniającego. Kpina. Od kilku lat wiadomo, że sytem jest rozwalany przez szkoły prywatne, dostające dotację z miasta.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. not #2761999 | 109.241.*.* 14 lip 2019 12:00

      Jest szkoła w Olsztynie, która świadomie nie dba o jak najwyższy poziom nauczania. Przyjmowano uczniów "po znajomości", którzy nie dostali się do żadnego LO w pierwszym etapie rekrutacji. Nie przyjęto uczniów, którzy mieli więcej punktów od tych "po znajomości". Tym samym nauczyciele będą się musieli dostosować o średniego poziomu uczniów. Stracą na tym uczniowie zdolni, straci poziom szkoły, wyniki egzaminów maturalnych będą średnie. Dzisiaj już rozumiem dlaczego ta szkoła nie należy do pierwszej trójki w Olsztynie, choć ma potencjał i możliwości. Mogłaby klasyfikować się poziomem efektów nauczania w okolicach LO XII ale... nie chcą. Wolą być szkołą masową dla przeciętnych. Czy chodzi o to, aby 120% miejsc było zajętych? Czy chodzi o pieniądze?

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Car Wszechpolski Jarosław 1 Mściwy #2761755 | 195.225.*.* 13 lip 2019 19:46

      Za co Kaczyński tak nienawidzi polskich dzieci i je tak dręczy?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. ewa #2761533 | 5.173.*.* 13 lip 2019 12:57

      W Olsztynie , jak i w całej Polsce, chodziło o jedno: ZROBIĆ FERMENT !!! Od 2015 r. POwcy nic innego nie robią, tylko zamieszanie. Każda okazja jest dobra, żeby tylko dowalić rządzącym, nawet kosztem dzieci, czy rodziców. POsłużono się oczywistą MANIPULACJĄ !!! Tu sytuacja jest POdobna. Od POczątku było wiadomo, że miejsc do szkół wystarczy. A to, że ktoś nie dostał się do "wymarzonego" liceum, tak było zawsze. I jeszcze jedno, to samorządy organizowały nabór do szkół i one głównie za to zamieszanie odPOwiadają.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. Ton #2761067 | 31.0.*.* 12 lip 2019 14:27

        Okazuje się, że prezydent Olszyna nie znał zasad rekrutacji.

        Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (53)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages