Czwartek, 19 lipca 2018. Imieniny Alfreny, Rufina, Wincentego

Dramat mieszkańców. Gdy pada, chwytają za miski

2018-06-09 18:42:20 (ost. akt: 2018-06-09 18:52:38)

Autor zdjęcia: Andrzej Mielnicki

Nie wytrzymali, bo ile można patrzeć, jak deszcz zalewa mieszkania, jak pleśń i grzyb wyłażą na ścianach. Tydzień temu podczas burzy tak lało się z sufitów, że mieszkańcy ulicy Partyzantów 14a w Olsztynie wodę łapali w miski.

Co tylko zbiera się na deszcz, mieszkańcy kamienicy przy ulicy Partyzantów 14a chwytają za miski. I podstawiają je pod strugi wody cieknące z sufitów. Tak robią już kilka lat. — Siły już nie mamy — mówią.

Przyszli do naszej redakcji prosić o pomoc. Bo, jak mówią, ile można czekać aż Zakład Lokali i Budynków Komunalnych w Olsztynie, który zarządza budynkiem, wreszcie załata dach.

Kiedy po raz kolejny dzwonią do ZLiBK, bo po deszczu zalało ich mieszkania, to — owszem — przyjeżdża ekipa robotników. Naprawiają, remontują. Tylko... — ...co to za robota — skarżą się mieszkańcy kamienicy. — Szpachelką zdrapią mokrą farbę, podmalują i tak do następnego deszczu — mówi Zofia Simankowicz, która mieszka na pierwszym piętrze. — A to przez dach się leje. Jak mąż powiedział, że trzeba zacząć od naprawy dachu, to jeszcze go zrugali...

Rok temu Simankowiczowie robili remont kuchni. Teraz znowu są zacieki na ścianach. — Więc po co cokolwiek coś robić? Szkoda czasu i pieniędzy, jeśli znowu ma zalać... — mówią.

Jednak najgorzej jest w mieszkaniu Teresy Chojeckiej. 85-latka mieszka na drugim pietrze. Nad nią nie ma już żadnego mieszkania. Jest tylko dach, przez który woda leje się do mieszkania. Wokół żyrandola w dużym pokoju utworzył się wielki zaciek. — Podczas ostatniej burzy woda lała się strumieniami wprost na moje łóżko. Miski nie pomagały. Aż dziw bierze, że korków nie wysadziło, że nie było zwarcia instalacji — opowiada kobieta.

— Jak tak można traktować ludzi? — załamuje ręce Chojecka. — Bo człowiek stary, chory, to już nic mu się nie należy? Płacę czynsz i to spory, a emeryturę mam niewielką.

Kuchnia pani Teresy, a już szczególnie ściana z oknem, to jedna wielka pleśń. Więźniowie w celach mają lepiej niż 85-latka w swoim mieszkaniu.

— I co mam robić? — płacze kobieta. — Z dachu leci...



— Ciągle słyszymy, że dach był robiony i powinno być już dobrze. Ale nie jest, skoro woda leje się nam do mieszkań, a pięć miesięcy temu robiłam generalny remont kuchni — irytuje się Wioleta Strucińska, która mieszka pod Teresą Chojecką. — A czynsz trzeba płacić i to niemały — dodaje.

Po ostatnim zalaniu po raz kolejny w kamienicy przy Partyzantów pojawili się robotnicy z Zakładu Lokali i Budynków Komunalnych. — Dach został już zabezpieczony, teraz remontujemy mieszkania. Lada dzień powinniśmy skończyć — zapewnia Wiesław Krawczyński, zastępca dyrektora ZLiBK.

Wielokrotnie już dach był naprawiany i, jak mówią mieszkańcy, nie przyniosło to skutku, co pokazują kolejne deszcze.

Dlaczego ZLiBK nie naprawi dachu raz, a dobrze?
— Tam jest problem, z którym trudno sobie poradzić. Dach jest kryty tak zwaną styropapą, czyli styropianem, który pokryty jest warstwą papy termozgrzewalnej — tłumaczy wicedyrektor Krawczyński. — I ta pęka. Naprawiamy te pęknięcia, ale musimy znaleźć inne rozwiązanie. Planujemy remont dachu i nasi inżynierowie rozpatrują, jaką wybrać technologię, bo kolejna warstwa może nie zdać egzaminu. Szukamy jakiegoś mądrego rozwiązania, jak załatwić sprawę i już do niej nie wracać.

We wtorek ponownie byliśmy w kamienicy przy Partyzantów 14a. Remont mieszkań jeszcze trwał, bo ściany są mocno nasiąknięte wodą.

AM
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (22) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. obserwator #2516730 | 88.156.*.* 10 cze 2018 21:19

    jakis pasoZYD oszust złodziej chce wykupic blok za grosze i dlatego nic nie robio , czekajo , az lokatorzy sami opuszcza mieszkania

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. olsztynianin #2516720 | 88.156.*.* 10 cze 2018 21:04

    wojewoda interweniuj , bo czuby z ratusza mysla , ze tak musi byc

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. olo #2516718 | 88.156.*.* 10 cze 2018 21:04

    Skoro płacą niemały czynsz, a w zamian leje im się na głowę to może pora się wyprowadzić i za ten czynsz wynająć jakieś suche mieszkanie?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. pieniędzy niema bo poszły na stadion #2516678 | 79.124.*.* 10 cze 2018 20:05

    na stadion są miliony , na solidny remont dachu już brakuje - ale co tam dach ,stadion jest ważniejszy .... w tym ZLiBK to siedzą PARTACZE a nie fachowcy

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. miś uszatek #2516668 | 79.124.*.* 10 cze 2018 19:37

    z tego artykułu wynika że w ZLiBK pracują MIERNOTY a nie inżynierowie którzy potrzebują nie wiadomo ile czasu żeby znaleźć odpowiedni materiał do zabezpieczenia dachu - cały zarząd tej firmy powinien być wywalony na zbity pysk jak nie mają zielonego pojęcia o zwykłych sprawach -wielce uczone a TŁUKI z nich są

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (22)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages