Dziki już atakują ludzi w Olsztynie?

2018-03-23 12:00:07(ost. akt: 2018-03-23 11:46:38)
dziki Jaroty

dziki Jaroty

Autor zdjęcia: czytelnik GO

O tym, że Olsztyn ma problem z obecnością dzików na kilku osiedlach, wie każdy. Dotychczas jednak dzik nie zaatakował żadnego człowieka czy zwierzęcia. Jak wynika z relacji jednego z naszych czytelników, niestety doszło już do pierwszej niebezpiecznej sytuacji.
Dziki od kilku miesięcy są zwyczajnym widokiem na niektórych osiedlach w Olsztynie. Te zwierzęta można spotkać m. in. na Jarotach. Jedno z takich niebezpiecznych spotkań z dzikiem opisuje Mateusz Tubisz, mieszkaniec tego osiedla. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek (22.03) wieczorem.





Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze strażą miejską w Olsztynie i zapytaliśmy ich, jakie działania mogą zostać podjęte.

I zaznacza:

Dostajemy sygnały o dzikach. Staramy się je przepłaszać z terenów osiedli - tak, żeby uciekły gdzieś z powrotem w stronę lasów, z dala od ludzi. Z tym że jest to działanie doraźne, bo prędzej czy później ten dzik wróci. Ale z drugiej strony zdarza się, że sami sobie jesteśmy winni. Zwierzyna przychodzi tylko w jednym celu, w poszukiwaniu pożywienia. Jeśli nie zabezpieczymy resztek żywności, wyrzucimy je pod wiaty śmietnika, to wtedy jest to łakomy kąsek dla zwierząt. Zdarzało się, że otrzymywaliśmy sygnały, że ktoś specjalnie zostawia resztki jedzenia przy śmietniku po to, żeby dokarmiać zwierzęta. A co my sami możemy zrobić poza zabezpieczaniem śmieci? Przede wszystkim nie powinniśmy drażnić dzików: nie podchodzić do nich, nie płoszyć i nie rzucać w nie przedmiotami. Zwierzęta z reguły boją się bardziej niż ludzie i atakują w ostateczności. Natomiast faktycznie rozjuszony dzik może być niebezpieczny i może poturbować człowieka. Jak najbardziej można zgłaszać do dyżurnego straży miejskiej, że na danym osiedlu w pobliżu budynku przebywa dzik. Każde takie zgłoszenie jest weryfikowane przez patrol, który jedzie na miejsce i szuka tego dzika. Jeśli zgłoszenie się potwierdza, to wtedy patrol stara się zwierzę przegonić z terenu mieszkalnego — tłumaczy.
ez

Czytaj e-wydanie

Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:

">kliknij

Komentarze (54) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Dzikolub #2469050 | 178.235.*.* 23 mar 2018 12:30

    Osobiście wolę dziki od walących kupy gdzie popadnie piesków... Nawet tych w szoku. Pozdrawiam ślepych i tępych właścicieli psów. Tych co sprzątają poprosu szanuję bo jest ich mało.

    Ocena komentarza: warty uwagi (34) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. mieszkaniec #2469152 | 83.6.*.* 23 mar 2018 15:38

      Ciekawe , czy one nie buchtują czasem w olsztyńskich asfaltach .Te dziury w ulicach to na pewno ich sprawka.

      Ocena komentarza: warty uwagi (22) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. dzik #2469079 | 188.146.*.* 23 mar 2018 13:15

        Chcieliście pięknych osiedli na łonie natury przy lesie to macie! Deweloper nie wspominał,że w lesie mieszkają dziki!!?? Możecie wychodzić sobie na spacer z dzikami zamiast psami!! ;-)

        Ocena komentarza: warty uwagi (22) odpowiedz na ten komentarz

      2. Ania #2469069 | 171.25.*.* 23 mar 2018 12:54

        Jak na razie w naszym województwie jest więcej ataków dokonanych przez psy niż przez dziki

        Ocena komentarza: warty uwagi (22) odpowiedz na ten komentarz

      3. *** #2469115 | 188.146.*.* 23 mar 2018 14:26

        Dziki niezmiernie rzadko atakują same z siebie. Tutaj pewnie pies podskoczył do dzika, ten fuknął na niego i od razu histeria. Ludziska na spacery chodzą do galerii handlowych a nie do lasu i zapomnieli, że zwierzęta to nie tylko pieski i kotki. Wyrzucamy tony żarcia i potem dziwimy się, że dzika zwierzyna zwabiona tym chodzi po osiedlach mieszkaniowych. I reagują jak Stefek Burczymucha na mysz.

        Ocena komentarza: warty uwagi (21) odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (54)
      2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5