Sobota, 19 sierpnia 2017. Imieniny Emilii, Julinana, Konstancji

Młodzież nie chce uczyć się w zawodówkach. Niektóre zawody mają zerowe zainteresowanie

2017-08-11 17:00:24 (ost. akt: 2017-08-11 11:45:11)

Autor zdjęcia: Archiwum GO

7 sierpnia oficjalnie zakończyła się rekrutacja do szkół średnich. Tylko oficjalnie, ponieważ wiele szkół w Olsztynie wciąż czeka na chętnych. Chętni nie zostaną odesłani z kwitkiem, nawet gdy złożą papiery na początku września.

Jest zdecydowanie mniej uczniów niż kiedyś. Natomiast liczba szkół i kierunków, z których może wybierać młody człowiek, ciągle rośnie.
— W powiatach otworzyło się wiele nowych placówek. Kiedyś gros naszych uczniów pochodziło z różnych stron regionu. Teraz jeśli mają taką możliwość, chętnie pozostają na miejscu — mówi Anida Samoraj, dyrektorka Zespołu Szkół Budowlanych w Olsztynie.

W tym roku szkolnym w jej placówce nauki nie rozpoczną młodzi tapicerzy. Zainteresowanie tym zawodem było zerowe. Szkoła w dalszym ciągu czeka też na kandydatów na stolarzy. Dziwi fakt, że w regionie, którego wizytówką jest przemysł meblarski, jest tak mało chętnych do przyuczania się właśnie w tych zawodach.
— Mamy też wolne miejsca, jeśli chodzi o takie kierunki jak monter zabudowy i robót wykonawczych i monter sieci instalacji sanitarnych — dodaje.

Pierwsza faza rekrutacji do szkół średnich zakończyła się pod koniec lipca. Wtedy problem ze skompletowaniem klas miały również prowadzone przez miasto ogólniaki. Do obsadzenia zostało wtedy 363 miejsca. Oczywiście nie odbyło się bez dysproporcji. Były szkoły, do których więcej było chętnych niż miejsc. Najpopularniejsze w tym roku było I Liceum Ogólnokształcące. — Zgłosiło się do nas ponad 400 osób. W tym momencie przygotowuję szkołę do matury międzynarodowej. Staramy się iść z duchem czasu, co przekłada się na liczbę zainteresowanych nauką w naszej szkołą — podkreśla Jolanta Skrzpczyńska, dyrektorka I LO.

Były też szkoły, w których musiałyby powstać klasy 12-osobowe. Miasto nie mogło się na to zgodzić. Za klasę pełną uznaje się klasę 30-osobową, natomiast żeby ją uruchomić w jej ławkach musi zasiąść przynajmniej 15 osób. Dlatego wiele szkół musiało zredukować liczbę klas, np. łącząc dwie w jedną.
W olsztyńskim gastronomiku z chętnymi do przyuczenia do zawodu piekarz czy cukiernik nie było problemu. Jednak kelnerzy i technolodzy żywności będą się uczyć razem.

— Należy zaznaczyć, że razem będą się uczyć przedmiotów ogólnych. Jeśli chodzi o przedmioty specjalistyczne, zawodowe to uczniowie zostaną podzieleni na podgrupy. Więc w dalszym ciągu każdy będzie mógł się uczyć tego, na co początkowo się zdecydował. Nie będzie żadnego przymuszania do nagłej zmiany zainteresowań — podkreśla Małgorzata Świech-Twardowska, dyrektor Zespołu Szkół Gastronomiczno-Spożywczych w Olsztynie.

Radna Danuta Ciborowska z komisji edukacji bardzo ubolewa nad sytuacją szkół zawodowych, które od tego roku będą funkcjonowały pod nazwą szkól branżowych.

— Wiele osób uważa licea za bardziej pewne niż zawodówki. Młodzież za wszelką ceną w dalszym ciągu chce mieć maturę. Niestety ranga matury mocno się obniżyła. Ludzie zdobywają średnie wykształcenie, a potem okazuje się, że mają ogromne problemy ze zdobyciem pracy. Dopiero wtedy decydują się na różnego typu kursy doszkalające. A przecież żaden zrobiony na szybko kurs nie zastąpi dobrej porządnej szkoły — podkreśla radna.
ap
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (28) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ariel #2307460 | 88.199.*.* 14 sie 2017 15:14

    w Biskupcu do mundurówki tez poszli ci co mieli średnią 2.0 .Tak po za tym czy zawodówka czy liceum poziom ten sam.Ale dzieci z zawodówki przynajmniej sie czekoś naucza a tacy co przechodza ledwo z klasy do klasy cego ? nic po za tym że skończą szkołę bo na dalszą naukę trzeba poświęcić trochę czasu,a nie slizgać się z klasy do klasy.Ja akurat ucze sie dobrze ale większość to porażka przyszli tylko by błysnac mundurem.Eh

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Matematyk #2307316 | 83.9.*.* 14 sie 2017 10:45

    Liceum nr 9 przyjmuje wszystkich jak leci nawet ze średnią 2.0 !!!! To jakim cudem zawodówki mają pękać w szwach !!! A druga sprawa to że w tym liceum nie jest za wysoki poziom więc można mieć bardzo dobre oceny !!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Adaś Niezgódka #2307040 | 78.88.*.* 13 sie 2017 16:46

    Nie zgadzam się z ostatnim akapitem. Minimum średnie wykształcenie daje możliwość nauki w studium policealnym, 1,5 - 2 lata i można pochwalić się nowymi kwalifikacjami. I tylko od szkoły zależy, jaki mają tam poziom nauczania i czy rzeczywiście będą to tylko rzeczywiste kwalifikacje czy tylko kwitek.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. mat #2306728 | 95.160.*.* 12 sie 2017 23:26

    za to do liceów 5 osób na 1 miejsce...

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Ob. Piszczyk #2306396 | 37.47.*.* 12 sie 2017 11:39

    Gdyby utworzono kierunek "celebryta", pewnie szkoły pękały by w szwach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (28)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages