Sobota, 19 października 2019. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Podziel się:

Podziel się:

olsztyn dla pieszych

Nie mam samochodu więc siłą rzeczy chodzę pieszo i jakość naszych chodników jak i schodów przedstawia wiele do życzenia. Szczególnie osoby na wózkach inwalidzkich mogłyby coś na ten temat powiedzieć.Dotyczy to też ścieżek rowerowych, które są "kawałkami"

Przy ul. Piłsudskiego - między ul Dworcową a Wyszyńskiego - był przeprowadzony "cząstkowy remont" chodników. Jestem ciekawa jakie były zasady wymiany płytek i przełożenia innych płytek. Dołki jak były tak zostały oraz potrzaskane płytki też. Co było wskaźnikiem, że jedna płytka strzaskana została wymieniona a której nie trzeba wymieniać. Interesuje mnie bo chyba te prace nie były w czynie społecznym a pieniądze pochodzą z podatków jakie płacę między innymi ja.
Ulica Lubelska - nie wszyscy muszą tam bywać ale kiedy musiałam tam udać się do sklepu byłam zszokowana. Chodnik to jest obraz nędzy i rozpaczy, o ile jest, bo w większości trzeba taplać się w błocie na poboczu. Na tej ulicy mieszczą się zakłady pracy, hurtownie oraz sklepy, niektóre nawet ekskluzywne, i co? Ten co podjeżdża samochodem nie musi tego widzieć ale są też klienci piesi, pracownicy bez samochodu i muszą oni pokonywać ten tor przeszkód bo inaczej nie można tego nazwać. Zastanawia mnie też, że te zakłady, sklepy i hurtownie odprowadzają duże podatki ale właściwie nic z tego nie mają.
Schody w mieście to też miejscami horror. Przy ul. Pstrowskiego do sklepu "Elżbieta" schody są wyszczerbione i wczoraj widziałam kobietę starszą i poruszającą się z dużą trudnością. Miała ogromny problem z zejściem gdyż ktoś bez wyobraźni postawił balustradę przy podjeździe dla wózków.
Ścieżki rowerowe - ja jeżdżę na rowerze i wiem jak wyglądają. Prezydent miasto chwalił się, że zbudowano kilometry ścieżek no i chwała mu za to, ale... No właśnie, ale są to ścieżki rekreacyjne. Jak często możemy jeździć rekreacyjnie. Ja w większości jeżdżę załatwiać sprawy, robić zakupy a inni jeżdżę do pracy, do szkoły itp. Tymczasem ścieżki rowerowe w mieście to krótkie kawałki. Na ul. Limanowskiego ewenement o długości kilkunastu kroków!!!
Reasumując to Olsztyn nie jest przyjazny pieszym, być może dlatego, że decydenci nie chodzą pieszo
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: maria walentynowicz oraz opublikowany na portalu Olsztyńska24: Olsztyn nieprzyjazny dla pieszych?
Oceń artykuł:

(0)