Poniedziałek, 18 grudnia 2017. Imieniny Bogusława, Gracjana, Laury

Podziel się:

Podziel się:

Języki izolowane: inne, a równie ważne

Japoński, koreański, baskijski, movima, mapudungun Języków izolowanych, czyli takich, które swoją odmiennością i brakiem pokrewieństwa z innymi zasłużyły sobie na ten tytuł, jest wiele. Większość z nich wymiera bądź już od dawna nie jest używana. Jednak te, które przetrwały do dziś, są mile widziane przez pracodawców i robią duże wrażenie na osobach „niewtajemniczonych”.

Rankingów „języków przyszłości” jest sporo. Hiszpański, niemiecki czy francuski walczą o utrzymanie się na podium, ponieważ – używając terminologii frazeologicznej - po piętach depczą im właśnie ich odmienni przyjaciele. Kiedyś traktowani jak czarne owce w rodzinie lingwistycznej, a teraz, umiejąc jeden z języków z listy tych izolowanych, można jak za pstryknięciem palca dostać pracę w wiodącej na rynkach firmie.

Każdy z nas zna przynajmniej pięć azjatyckich przedsiębiorstw, które podbijają nasz rynek, a nawet nie jesteśmy tego świadomi. Jednak Azjaci nie mogą polegać w biznesie jedynie na sobie. Nie podbiją gospodarczo Europy, nie będąc z nią powiązanymi. Potrzebują właśnie nas! W wielu wschodnich krajach o językach, w których mówimy na co dzień, często nigdy nie słyszeli. Dowód? Wszelkie sondy uliczne przeprowadzone na ulicach Tokio i Seulu mówią najczęściej o angielskim. Zadbajmy o to, aby komunikacja między nami a nimi była swobodna, jeśli mamy taką możliwość.

Do czego jednak przyda nam się język używany w północnym Pakistanie czy Boliwii? Odpowiedź jest prosta: do posiadania drugiego życia, przepełnionego kulturą całkowicie inną od naszej. Podczas nauki języka najważniejsze jest czerpanie z tego radości. Jeśli movima brzmi dla kogoś niczym język miłości, a chiński go odpycha, to warto zastanowić się, czy nie lepiej mieć możliwość zżycia się z danym państwem, którego mieszkańcy nie mogą nauczyć się chociażby angielskiego, aniżeli zmuszać się do nauki po to, aby potem „mieć możliwości”, „zbijać fortunę”.

Pamiętajmy, że języki izolowane nie istnieją po to, aby móc napisać o nich w CV, co często jest powodem do jego nauki. Są wyjątkowe i tak też je traktujmy.

Wiktoria Pierednik, 7c
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: informer
Oceń artykuł:

(0)