Wtorek, 11 grudnia 2018. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Będą nurkowali w świętym jeziorze Azteków

2010-05-10 00:00:00

— W nurkowaniu górskim jesteśmy pionierami — mówi Kamil Iwankiewicz, który ze swoim bratem Krzysztofem oraz Łukaszem Gawłem zamierza nurkować w jeziorze w górach Sierra Nevada w Meksyku. To trzecia odsłona ich projektu Korona Jezior Ziemi.

W poniedziałek w kolejną ekspedycję wyruszają trzej olsztyniacy: Kamil Iwankiewicz, Krzysztof Iwankiewicz oraz Łukasz Gaweł. Tym razem będzie to Meksyk. Ich celem jest zdobycie najwyżej położonych jezior na każdym kontynencie. Pomysł ten narodził się w 2009 roku, po pobiciu rekordu świata w nurkowaniu wysokogórskim. Miało to miejsce podczas wyprawy nurkowej do najwyżej położonego jeziora na świecie, ukrytego w kraterze wulkanu Licancabur w Boliwii.

Później było pionierskie nurkowanie w najwyżej położonym jeziorze w Europie — Matscherjochsee we Włoszech. A teraz przyszedł czas na Amerykę Północną i góry Sierra Nevada w Meksyku, a konkretnie święte jeziora Azteków — jeziora Słońca i Księżyca.

— W nurkowaniu górskim jesteśmy pionierami — mówi Kamil
Iwankiewicz. — Wychodzimy poza wszelkie tabele nurkowania.
Najnowsza publikacja na temat nurkowania wysokogórskiego
została wydana przed ćwierćwieczem. Od tego czasu trochę się zmieniło.

Olsztyniacy zamierzają na ten temat napisać nową książkę. Podczas wyprawy celem ich badań będzie ocena reakcji układu krążenia i autonomicznego układu nerwowego na zmiany ciśnienia atmosferycznego. Na ekspedycję zabierają ze sobą m.in. przenośny detektor Dopplera i pulsoksymetr do nieinwazyjnego pomiaru saturacji krwi (czyli badania nasycenia krwi gazami). Badania, które zbiorą, posłużą do tworzenia nowych tabel nurkowania. Olsztyniacy będą nurkować w tzw. maskach pełnotwarzowych z łącznością bezprzewodową, które pozwalają widzieć ze zwiększonym kątem. Takich masek używają zazwyczaj komandosi.

W planach globtroterów z Olsztyna, poza nurkowaniem w jeziorach Słońce i Księżyc, jest jeszcze wspinaczka na czynny wulkan Popocatepetl.

Wojciech Kosiewicz
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.