W wyścigach Street Wars II wystartuje 150 samochodów

2009-06-22 00:00:00

4 lipca Olsztynem zatrzęsie ryk potężnych silników! Na alei Schumana, gdzie odbędzie się Street Wars II, będzie się ścigać półtorej setki potworów na czterech kołach. Niektóre z nich będą miały ponad tysiąc koni mechanicznych mocy! Nic więc dziwnego, że drogowcy drżą na myśl o tym, w jakim stanie zastaną nawierzchnię ulicy po zakończeniu imprezy.

Zainteresowanie miłośników aut z podrasowanymi silnikami olsztyńską imprezą jest tak duże, że weźmie w niej udział dwa razy więcej maszyn niż w ubiegłym roku. - Spodziewamy się od 150 do 170 uczestników - mówi Sylwia Pupka, współorganizatorka nocnych wyścigów.

Oprócz około 70 aut przerabianych w typowo amatorski sposób do Olsztyna przyjedzie też prawie 100 maszyn o gigantycznej mocy, które wezmą udział w otwartym Pucharze Polski WST.

Organizatorzy wyścigów czekają jeszcze na opinię komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego. Na razie drogowcy wstrzymali się z wydaniem opinii do momentu uzyskania pozytywnej opinii od Komendy Wojewódzkiej Policji. Organizatorzy mogą mieć problem, bo drogowcy obawiają się o stan nawierzchni po wyścigach. - Już w ubiegłym roku było widać wyraźne wżery w nawierzchni alei Schumana - mówi Zbigniew Gustek, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. - W tym roku pojazdów będzie dwa razy więcej i będą miały większą moc, więc destrukcja nawierzchni, szczególnie w okolicach startu, może być zdecydowanie większa. A trzeba pamiętać, że Schumana jest jeszcze na gwarancji. Jest niebezpieczeństwo, że po wyścigach wykonawca inwestycji ją wypowie. Dlatego organizator wyścigów będzie musiał zagwarantować, że w przypadku zniszczenia pokryje koszty ułożenia dywanika asfaltowego o grubości trzech centymetrów na dystansie około pięćdziesięciu metrów koło startu.

JaN

A tak było w zeszłym roku! Zobacz galerię!
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.
Tagi: wyścigi