Piątek, 03 Września 2010, imieniny: Izabeli, Szymona złóż życzenia » Serwis informacyjny gazetaolsztynska.pl Portal Warmii i Mazur WM.PL
www.gazetaolsztynska.pl » Olsztyn » Makłowicz: Ja i moja nędzna kuchenka
2010-02-09

Makłowicz: Ja i moja nędzna kuchenka

— Nigdy nie udawałem, że gram na patelni niczym na gitarze. Wolałem na tę patelnię coś wrzucić. I wrzucam do dziś — opowiada Robert Makłowicz, który w środę, 10 lutego będzie gościem w kamienicy Naujacka Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie. Początek spotkania o godz. 18. Wstęp wolny.

Fot. internet

- Podczas spotkania w Olsztynie uraczy nas pan kuchnią bałkańską.
— Bo Bałkany to jedno z najbardziej fascynujących miejsc w Europie! Lubię w kuchni różnorodność, a Bałkany właśnie takie są — niepowtarzalne w smaku, zaskakujące w składnikach i pomysłach. Z kuchnią i kulturą jest tak, jak z obsiewaniem gleby. Jeśli sieje się wciąż to samo, robi się monokultura i gleba jałowieje. Potem mamy nudę na talerzu. A Bałkany są pełne krzyżujących się wpływów. Bywam tam bez przerwy i wiem, co mówię.

- Szkoda, że nie będzie pan gotował w Olsztynie.
— Nie jestem w stanie uraczyć całego miasta swoją nędzną małą kuchenką.

- Krąży pan po świecie w poszukiwaniu smaku. W jakim kraju najbardziej celebruje się jedzenie?
— Chciałbym odpowiedzieć, że we Francji, ale nie mogę. Tam producenci wina biją na alarm, bo młodzi Francuzi z karafek przerzucają się na kufle. Piją coraz więcej piwa, a u nich wino jest przecież bardzo ważnym elementem stołu. To pierwsze faux paus, jakie Francuzi popełniają przy stole. Kolejne to takie, że wykwintne dania zamieniają na śmieci. Są szalenie zazdrośni o amerykańskie proste pomysły żywieniowe.
Ada Romanowska

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Monika, Utworzony: 2010-02-11 12:36:36, IP: 83.20.*.*

Przyszłam na spotkanie o godzinie 17:20 i faktycznie wolnych krzeseł było, jak na lekarstwo... Natomiast samo spotkanie z Panem Makłowiczem uznaje za niezwykle ciekawe przeżycie... No i zupka plus serwowane winko - rewelacja...

zgłoś nadużycie Tosia, Utworzony: 2010-02-11 00:06:47, IP: 95.40.*.*

Należałyby się może chociaż jakieś przeprosiny dla ludzi,którzy jechali 09.02 na spotkanie i okazało się,że to błąd gazety bo spotkanie jest 10.02 Natomiast dzisiaj o 17.50 już nie było miejsc.Może by tak na przyszłość szanować bardziej czyjś czas,paliwo i nerwy?

zgłoś nadużycie lechu, Utworzony: 2010-02-10 20:10:37, IP: 81.190.*.*

wyszła lipa pojechałem tam i co?......
pocałowałem klamkę
przepraszamy brak miejsc

normalnie żenuła hehe

zgłoś nadużycie Kuchcik, Utworzony: 2010-02-09 17:26:23, IP: 83.9.*.*

to dobrze, ze ów jegomość nie będzie gotował - gotować po prostu trzeba umieć   ...
a straciłem do niego całą wenę [bo on poza tym, ze gotowac nie umie zabawny jest] kiedy stwierdził gotująć nad odrą w Polsce - jakieś niemieckie potrawy - że boczek do tych potraw musi być koniecznie z niemiec ... rozłożył mnie na łopatki --- poziom serwilizmu nawet jak na niego przeroczył znacznie   

Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
oceń artykuł:
( 0 )      nie oceniany