Sobota, 22 września 2018. Imieniny Maury, Milany, Tomasza

Czują się oszukiwani przez spółdzielnie. Walczą o swoje prawa

2012-03-30 11:34:57 (ost. akt: 2015-03-31 07:48:27)
Grupa spółdzielców Nic o Nas Bez Nas

Grupa spółdzielców Nic o Nas Bez Nas

Autor zdjęcia: Wojciech Benedyktowicz

Skrzyknęli się, by wspólnie walczyć o swoje prawa. Czują się oszukiwani przez spółdzielnie mieszkaniowe i chcą mieć kontrolę nad pieniędzmi, które z ich kieszeni trafiają do zarządów. Prezesów najchętniej odwołaliby ze stanowisk. Członkowie Olsztyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz spółdzielni "Jaroty" i "Pojezierze" założyli grupę Nic o Nas Bez Nas.

Nowo powstałą inicjatywę Nic o Nas Bez Nas reprezentuje Iwona Możejko, Benedykt Butajło, Tadeusz Wolnicki i Andrzej Cieślikowski. A dołączyć do nich może każdy, kto nie zgadza się z obecną sytuacją w spółdzielniach. — Mogą się do nas zgłaszać ludzie, którzy mają problemy z zarządem swoich spółdzielni i chcą zmian — mówi Iwona Możejko z SM Jaroty. — Razem spróbujemy je rozwiązać.

Działacze Nic o Nas Bez Nas wyjaśniają, że zjednoczyli się, bo niezadowolenie wśród spółdzielców rosło od lat. — Ludzie zgłaszali się do mnie i do pana Cieślikowskiego od bardzo dawna, bo wiedzieli, że próbujemy walczyć z prezesami — mówi Iwona Możejko. — Razem możemy więcej, więc już 13 grudnia zaczęliśmy poważnie działać. Już następnego dnia złożyliśmy nasze wnioski i uwagi do projektów uchwał spółdzielni "Jaroty", na dwa tygodnie przed walnym zgromadzeniem. Chcieliśmy odwołać zarząd i radę nadzorczą oraz prezesa. Chcieliśmy też zwrotu zdublowanych opłat za ocieplenie budynków. Tym razem się nie udało.

Członkowie Nic o Nas Bez Nas chcą, by organy kontroli głębiej przyjrzały się spółdzielniom. — Co z tego, że urząd skarbowy sprawdzi, czy 2 plus 2 to 4, jeśli nie zastanowi się, dlaczego to taka duża kwota? — pyta Leszek Krygier, członek SM "Jaroty" i "Pojezierze". — Rady nadzorcze na nic nie reagują, bo ich składy są od lat te same, a niektórzy ich członkowie pracują w spółdzielni od lat i nikt nie chce stracić stołka.

Co na to prezesi? Roman Przedwojski, prezes SM "Jaroty" wzrusza ramionami. — Wszystko, co robimy, i wszystkie informacje, jakie przekazujemy mieszkańcom, są zgodne z prawem — mówi. — Spółdzielcy powinni się udać do pani poseł Lidii Staroń, która im pomaga, by im wyjaśniła, że nie możemy przesyłać im więcej informacji, bo to wbrew ustawie. Mamy demokrację i oczywiście spółdzielcy mogą się jednoczyć w takie inicjatywy. Nam nic do tego.

Edyta Hołdyńska

Więcej na ten temat w dodatku Olsztyn Dzień po Dniu w piątkowym wydaniu Gazety Olsztyńskiej. Kup e-wydanie
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (22673) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Spółdzielniani kandydaci. #2586242 | 77.79.*.* dzisiaj, 13:11

    Do rady miasta kandyduje parę osób ze spółdzielczego aktywu. Jedną z nich jest Pani H. Mikulska. Kierowniczka działu w spółdzielni mieszkaniowej "Jaroty". Zarazem od wielu lat przewodzi samorządowej radzie osiedla Pieczewo. Wraz ze swymi współradnymi uważała, że obywatele nie mają prawa wstępu na posiedzenia tego organu publicznego. Dopiero sąd musiał ich sprowadzić do prawnej praktyki. Na wniosek RPO aż z Warszawy. Czy po dostaniu się do rady miasta także będzie przeciw wolnemu wstępowi publiczności? Ukończyła prawo. Wprawdzie administracyjne, jednak artykuł 61 Konstytucji powinna rozumieć. Od 1997 roku.

    Ocena komentarza: warty uwagi (12) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Rewizorstwo #2583347 | 188.147.*.* 18 wrz 2018 20:18

    Kontrolami spóldzielni zajmują się lustratorzy. Prezesi działają w związkach nazywanych rewizyjnymi. Stamtąd wyznacza się lustratorów. Nie rewizorów. Te rewizory formalnie zrzeszają spółdzielnie. Faktycznie jednak funkcyjny aktyw. Bywają regionalne, krajowe nawet. Hamulcowe struktury.

    Ocena komentarza: warty uwagi (50) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (7)

    1. Czyj majątek sm? #2582753 | 37.248.*.* 18 wrz 2018 07:37

      W art. 3 ustawy u Prawo spółdzielcze zapisane pisze, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Piękne. Za piękne. Bowiem dalsze interpretacje prawników, tzw. piśmiennictwo i orzecznictwo wybiło z głowy członków ową ich rzekomo prywatną własność. Polsko brzmiące zapisy prawa trzeba wtórnie tłumaczyć "na nasze", tj. na ichnie. W orzecznictwie i piśmiennictwie panuje pogląd - quod universitatis est, non est singulorum – co należy do korporacji (spółdzielni), nie należy do jej poszczególnych członków. Ponosić koszty powstania majątku, płacić stale na jego utrzymanie członkowie muszą. Właścicielsko są jednak osobami obcymi, bo to ich ustawowo majątek, ale praktycznie nie ich.

      Ocena komentarza: warty uwagi (62) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (9)

      1. Kupa prawników. #2580962 | 94.254.*.* 15 wrz 2018 16:15

        Wokół spółdzielni kręci się wielu prawników Kochanych, bardzo drogich. Zarządcy.wprawdzie kwalifikowanymi fachowcami. Prawna otoczka potrzebna. Jak dziura w budżecie.

        Ocena komentarza: warty uwagi (99) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (10)

        1. Statutologia #2580174 | 79.187.*.* 14 wrz 2018 12:39

          Zarządy spółdzielni mieszkaniowych jakoś nie chwalą się zarejestrowanymi statutami. Dostosowawcze zmiany kilka miesięcy temu uchwalone, a sądy rejestrowe nie dokonują wpisu. Widocznie uwalane były uchwalone zmiany.

          Ocena komentarza: warty uwagi (112) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (7)

          Pokaż wszystkie komentarze (22673)

          Zagraj w GRY.wm.pl

          • Goodgame Empire
          • Goodgame Big Farm
          • Goodgame Poker
          • Shadow Kings - The Dark Ages