Przydrożne kapliczki uratowane przed zniszczeniem

2012-01-20 21:59:16 (ost. akt: 2012-01-20 16:08:13)

Powiat olsztyński przez 10 lat pozyskał środki na renowację kilkudziesięciu kapliczek. Trzy kolejne, w Klonach, Zalesiu i Pupkach, wróciły do dawnej świetności.

Kapliczka w Pupkach: stan przed (po lewej) i po renowacji

Kapliczka w Pupkach: stan przed (po lewej) i po renowacji

Autor: Starostwo Powiatowe w Olsztynie

Powiat realizuje program „Ratujmy kapliczki warmińskie” od 2003 roku. Od tego czasu dzięki pieniądzom własnym, a także polskim i niemieckim donatorom udało się odrestaurować kilkadziesiąt kapliczek.

Starostwo Powiatowe w Olsztynie właśnie zakończyło kolejny projekt renowacji kapliczek. Na realizację projektu powiat otrzymał dofinansowanie Niemieckiej Fundacji Federalnej Ochrony Środowiska (DBU). W pozyskaniu środków znaczącą rolę odegrało niemieckie Stowarzyszeniem na Rzecz Zachowania Dziedzictwa Kulturowego, które w imieniu powiatu złożyło wniosek o dofinansowanie do Deutsche Bundesstiftung Umwelt Osnabrück.

- Dzięki temu udało się wyremontować trzy kapliczki przydrożne w Pupkach (gmina Jonkowo), Klonach (gmina Świątki) oraz w okolicy miejscowości Zalesie i Rejczuchy (gmina Barczewo), które uległy znacznemu zniszczeniu i dewastacji m.in. w wyniku oddziaływań pogodowych – mówi Krystyna Mathoes, dyrektor Wydziału Inwestycji i Funduszy UE w starostwie.

Kapliczka w Klonach



Kapliczka w Zalesiu


Przy renowacji kapliczek powiat współpracował między innymi z fachowcami z Regionalnego Ośrodka Badania i Dokumentacji Zabytków w Olsztynie (obecnie olsztyński oddział Narodowego Instytutu Dziedzictwa), Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, który opracował studium historyczne kapliczek.

Z kolei specjaliści z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu wykonali badania i programy prac konserwatorskich. Dodatkowo architekt krajobrazu przeprowadził badania otoczenia kapliczek i przygotował program zagospodarowania terenu wokół nich.

Remont trzech kapliczek kosztował 115 tys. zł. (60 proc. kwoty powiat wyłożył z własnego budżetu, a 40 proc. dołożyła niemiecka Fundacja DBU).

Najstarszą istniejącą po dziś dzień kapliczką na Warmii jest barokowa kapliczka z Dobrąga. Data jej powstania to 1601 rok. Od ponad czterystu lat okoliczna ludność modliła się przechodząc mimo niej.

Niewiele od niej młodsza jest kapliczka barczewska, stojąca przy ulicy Warmińskiej, pochodząca z roku 1607. Według Janusza Jasińskiego w roku 1918 na Warmii było ok. 1350 kapliczek. Dodać do tego należy kapliczki powstałe w XX-leciu międzywojennym, a odjąć te, które uległy zupełnemu zniszczeniu po II wojnie światowej (ok. 100). Te bardzo szacunkowe dane pozwalają nam ocenić ich dzisiejszą liczbę na ok. 1600. Jak pisze Szymon Drej przeważająca większość warmińskich kapliczek pochodzi z przełomu XIX/XX wieku. Są one wspaniałym, milczącym świadectwem bogactwa kultury ludowej Warmii. Czasem znamy fundatorów kapliczek, natomiast przeważnie nie znamy ich twórców –  możemy jedynie niekiedy rozpoznać, że niektóre musiały stworzyć te same ręce. Tak jak i niemal cała sztuka ludowa, tak i budowniczy tych miniaturowych obiektów sakralnych pozostali anonimowi.
Widziałeś coś ciekawego, chcesz podzielić się informacją, zdjęciami? Daj nam znać, a zajmiemy się Twoim tematem! Napisz do nas: internet@gazetaolsztynska.pl lub dodaj swój artykuł.

Komentarze 4 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Łukasz #628749 | 88.156.*.* 06-04-2012 03:24

    To polskie fundacje powinny sponsorować remont tych kapliczek, wszak znajduą się one na terenie Polski.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. bieda #532476 | 87.205.*.* 27-01-2012 21:43

    Tragedia, na takie bzdury pieniądze są, a dla biednychludzi nie ma kasy!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. lolek #523179 | 178.6.*.* 21-01-2012 21:40

      Dobrze,ze przynajmniej po tylu latach ktos sie nad kapliczkami zlitowal, wiem z opowiesci,ze kapliczki stawiano jako obraz dziekczynienia za otrzymane laski.Za czasow niemieckich nikt kapliczek nie dotykal, ludzie mieli respekt, dopiero tzw. wyzwoliciele(czytaj-ruskie wojsko) a pozniej drobni zlodzieje zabrali co nie bylo przymocowane. Jedna z takich kapliczek, postawila moja babcia w okolicach lamkowa, dzisiaj po niej nie ma sladu......Szkoda, tyle na temat kultury kultury warminskiej i polskiej wojsko)zainteresowalo sie kapliczkami a reszte dokonczyli zlodzieje.Ja znam fundatora kapliczki spod Lamkowa, byli moi dziadkowie

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. #522201 | 80.50.*.* 20-01-2012 23:14

      aż tyle to po 30 tyś prawie za kapliczke co oni robili za takie piniądze strasznie drogo

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)