Pomyśl, zanim strzelisz. Nie jesteś bezkarny!

2021-12-26 19:31:58(ost. akt: 2021-12-23 16:44:16)

Autor zdjęcia: Pixabay

Korzystanie z kalendarza niektórym nastręcza spore problemy. Myślą, że jest już sylwester. I odpalają petardy i fajerwerki. Nie tylko narażają się na mandat do 500 zł, ale przede wszystkim stanowią zagrożenie dla osób wysoko wrażliwych. Codziennie.
Wracałam z córką ze szkoły — zaczyna swoją opowieść pani Katarzyna z Olsztyna, która zadzwoniła w piątek do naszej redakcji. — Córka, uśmiechnięta i wesoła, opowiadała, jak jej minął dzień. Nagle usłyszałyśmy potworny huk i śmiech. Przechodząca obok grupka nastolatków odpaliła petardy, niemal pod naszymi stopami. Sama podskoczyłam ze strachu. Ale gorsze rzeczy zaczęły dziać się z moim dzieckiem. Córka zaczęła sinieć i nie mogła nabrać oddechu. Była jak sparaliżowana. Kiedy w końcu zaczerpnęła oddech, zaczęła histerycznie płakać i trząść się ze strachu. Młodzież była przeszczęśliwa, że dowcip im się tak udał. Nie miałam jak zareagować, bo musiałam zaopiekować się córką, która nie mogła długo dojść do siebie. Jest nadwrażliwa sensorycznie. Jestem wściekła, że można tak sobie bezkarnie chodzić po ulicy i narażać innych ludzi na stres.

Czy rzeczywiście bezkarnie?


— Używanie tego typu materiałów dozwolone jest jedynie w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. I ewentualnie na imprezach, jeśli wójt, starosta czy prezydent wydadzą taką zgodę. Strzelanie petardami czy fajerwerkami w inne dni niż sylwester czy Nowy Rok to wykroczenie przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu, za które grozi mandat do 500 zł — ostrzega Anna Balińska z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. — Jest to także wykroczenie dotyczące nieostrożnego obchodzenia się z materiałami wybuchowymi, łatwopalnymi... A więc w zależności od okoliczności może to być różnie traktowane.

Jak reagować w takich sytuacjach?


— Za każdym razem, kiedy dojdzie do takiej sytuacji, jak opisywana wyżej, należy powiadomić służby. Najczęściej takie działania podejmuje młodzież, bo dla nich to jest tylko zabawa. Nie dociera do nich, że mogą zrobić krzywdę, albo wystraszyć innych. Jeżeli czujemy, że nam to przeszkadza, zawiadommy policję lub straż miejską. Będziemy reagować na każde takie zgłoszenie. Można złożyć też zawiadomienie o wykroczeniu, ale trzeba wtedy podać opis całej sytuacji, opisać osobę, która dopuściła się takiego zachowania.

Hałas jest groźny dla naszego zdrowia. Dlatego powoli zaczynamy się przed nim chronić. Niektóre sklepy, również w Olsztynie, wprowadzają w tzw. ciche godziny. To ukłon w stronę autystów i osób z zaburzeniami integracji sensorycznej. Natomiast coraz więcej szkół rezygnuje z tradycyjnych, głośnych dzwonków. Jako pierwsza w Olsztynie ten pomysł wprowadziła Szkoła Podstawowa nr 3. Potem zaczęły dołączać do niej inne, m.in. SP 13 i 33.

Jak może na nas wpłynąć hałas powstający przy eksplozji petardy?

— Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jaki wielki popłoch robi w organizmie niektórych osób. Musimy pamiętać, że są wśród nas bardzo wrażliwe osoby — nie tylko na dźwięki, ale także np. na zapachy. Problem ten dotyczy w dużej mierze osób z autyzmem czy zespołem aspergera. Takie dzieci często odczuwają dyskomfort spowodowany nadmiarem bodźców. Czasem powodują one nawet ból — tłumaczy Paulina Breńska-Komła, terapeutka i diagnosta integracji sensorycznej z Olsztyna. — Dzieci mogą reagować na to różnie: a to objawami somatycznymi w postaci wymiotów czy nagłymi wybuchami agresji, płaczem, nadmiernym pobudzeniem ruchowym, a nawet ucieczką. Czasem rodzic idzie z dzieckiem w parku, nagle wybuchają fajerwerki i to dziecko ucieka. To naprawdę bardzo duży problem.

Paulina Breńska-Komła podkreśla, że sam zapach wypalającej się fajerwerki jest bardzo nieprzyjemny.

Paulina Breńska: Cieszę się, że środowisko nauczycieli wychodzi naprzeciw integracji sensorycznej.
Fot. Fot. Archiwum prywatne
Paulina Breńska: Cieszę się, że środowisko nauczycieli wychodzi naprzeciw integracji sensorycznej.
— U osób z nadwrażliwością węchową taki zapach sprawia ogromny ból i dyskomfort, który towarzyszy później mu w ciągu całego dnia. Ciężko potem wyciszyć takie dzieci. Rodzice poświęcają często na to cały dzień. Fajerwerki wpływają negatywnie na cały organizm. To nie jest tak, że fajerwerk wybuchnie i za godzinę jest już wszystko w porządku. Nie jest.

Zdaniem terapeutki, powinniśmy pomyśleć o osobach wysoko wrażliwych.

— Dużo mówi się o zwierzętach, które boją się fajerwerków. Oczywiście one są także bardzo ważne. Ale pomyślmy przede wszystkim o ludziach. Osoby z nadwrażliwościami sensorycznymi mają ogromne problemy z fajerwerkami. Pomyślmy o wszystkich dookoła. Sklepy czy kina powychodziły naprzeciw takim osobom, a my nie. Zatrzymaliśmy się gdzieś w tej przestrzeni. Mam nadzieję, że to się polepszy — kwituje Paulina Breńska- Komła.

Tych, których to nie przekonuje, powinni zadbać chociaż o siebie. Co roku podczas nocy sylwestrowej dochodzi do kilkuset poparzeń, zranień i pożarów, a nawet wypadków śmiertelnych. Przyczyną większości jest niewłaściwe użytkowanie fajerwerków i nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
Dźwięki, ale także błyski towarzyszące odpalanym fajerwerkom, to także ogromny stres dla zwierząt. Ich miłośnicy ciągle zachęcają, żeby zrezygnować z tego typu atrakcji.

Polacy wydają co roku ponad 700 mln zł na petardy i środki wybuchowe. Może lepiej te kwoty przeznaczyć na dofinansowanie schronisk dla zwierząt?

Aleksandra Tchórzewska
a.tchorzewska@gazetaolszynska.pl

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. basilo #3086173 27 gru 2021 11:08

    W zeszłym roku jak się teściowa spłoszyła to do tej pory gdzieś w krzakach siedzi, bladź jedna

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  2. ano #3086161 27 gru 2021 08:36

    Może już najwyższy czas zakazać sprzedaży petard i fajerwerków. Nie tylko ludzi one straszą. Niech miłościwie nam panujący pomyślą również o zwierzętach. Co one w te dni przeżywają. Nie zatruwajmy też ziemi, wody i powietrza. A to wszystko jest dozwolone aby zarobili Azjaci i nasi sprzedawcy. Czy ta gra warta świeczki ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

  3. ano #3086164 27 gru 2021 08:36

    Może już najwyższy czas zakazać sprzedaży petard i fajerwerków. Nie tylko ludzi one straszą. Niech miłościwie nam panujący pomyślą również o zwierzętach. Co one w te dni przeżywają. Nie zatruwajmy też ziemi, wody i powietrza. A to wszystko jest dozwolone aby zarobili Azjaci i nasi sprzedawcy. Czy ta gra warta świeczki ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5