Wtorek, 17 września 2019. Imieniny Franciszka, Lamberty, Narcyza

Nie kupujmy kota w worku!

2019-09-08 12:02:19 (ost. akt: 2019-09-06 14:47:52)
Jadwiga Urbańska

Jadwiga Urbańska

Autor zdjęcia: Stanisław Kryściński

Biuro rzecznika praw konsumentów w Olsztynie to dwa skromne pokoje na pierwszym piętrze ratusza. I często ostatnia nadzieja oszukanych przez nieuczciwych przedsiębiorców. Jadwiga Urbańska już 17 lat stoi na straży naszych praw!

Przed biurem rzecznika praw konsumentów zawsze jest kolejka. Zawsze ktoś czeka przed drzwiami i nerwowo przegląda dokumenty, z którymi przyszedł do urzędu. Sama rzeczniczka twierdzi, że Olsztyn przestał być zagłębiem nierzetelnych firm, a nasi przedsiębiorcy najczęściej już przestrzegają praw swoich klientów. Ciągle jednak trafiają do niej nowe sprawy.

— Prawo w Polsce coraz lepiej chroni przed naciągaczami. Biura praw konsumentów i ja osobiście mam w tym też swój udział — mówi nam Jadwiga Urbańska i wspomina ze zgrozą czasy mody na tzw. systemy argentyńskie.

Rzeczniczka praw konsumenta miała wówczas ręce pełne pracy, a kolejka do jej biura zawijała się w serpentyny wciągniętych w niekończące się wpłaty ludzi. Systemy argentyńskie polegały na udzielaniu kredytów po wpłaceniu wysokich prowizji od ich przyznania. Trzeba było wyłożyć grube tysiące, żeby awansować w kolejce po kredyt. Pewności jego otrzymania i tak nie było…

— To nasze interwencje pomogły w końcu doprowadzić do zmiany prawa — mówi olsztyńska rzeczniczka praw konsumenta. — Ale to były inne czasy. Teraz mamy i ustawy, i orzecznictwa, i pełną wiedzę, z której możemy czerpać choćby z internetu. Wtedy to wszystko się dopiero tworzyło — dodaje.

Jadwiga Urbańska ze spokojem w głosie wyjaśnia, czym zajmuje się jej biuro. Zaznacza, że nie jest to kancelaria adwokacka, która reprezentuje poszkodowanego w sporze sądowym z inną osobą czy firmą. — Sprawdzamy, czy prawa konsumenta nie zostały naruszone. Jednak w przypadku sprawy sądowej poszkodowany musi sam ją założyć. My dostarczymy jedynie wiedzy i argumentów dotyczących obowiązującego prawa — podkreśla.

I choć Olsztyn nie jest tak niebezpiecznym dla konsumentów miejscem jak wielkie aglomeracje, to i u nas zdarzają się nastawione na szybki zysk firmy. Najczęściej jednak stajemy się ofiarami własnej nieznajomości prawa albo lenistwa w korzystaniu z tych przepisów, które są i nas chronią.

— Agresywny marketing powoduje, że często kupujemy niepotrzebne nam produkty lub usługi. Nie potrafimy odmówić nachalnym handlowcom. To dotyczy szczególnie starszych osób, które tak często stają się ofiarami swojej niewiedzy. Kiedy taka sytuacja się zdarzy, trzeba działać szybko — radzi Jadwiga Urbańska.

I przestrzega konsumentów przed wszystkimi formami zawierania umów z chodzącymi po mieszkaniach komiwojażerami. Przestrzega też przed pochopnymi decyzjami podejmowanymi na różnych prezentacjach. To najczęściej w takich sytuacjach umowa jest zawierana pod wpływem emocji, bez rzetelnego zapoznania się ani z samą ofertą, ani przeanalizowania własnych potrzeb. — Jeśli ktoś puka do drzwi z ofertą dotyczącą energii lub gazu, to nie wierzmy w dobre intencje takiego sprzedawcy. Te instytucje zawsze zapraszają nas do siebie. Nie podpisujmy takich umów w mieszkaniu — apeluje miejska rzeczniczka praw konsumenta.

Jadwiga Urbańska przez 17 lat reprezentowania naszych konsumenckich praw dobrze poznała techniki stosowane przez naciągaczy. Kiedy sama ma wątpliwości, co do sposobu działania danej firmy, to stara się wcielić w rolę klienta i sprawdzić, czy prawa klienta nie są łamane.

Dzięki takiemu podejściu wytropiła i doprowadziła do ucieczki z Olsztyna dwóch firm, które zapraszały do siebie głównie starsze osoby pod pozorem specjalistycznych badań lekarskich. Często starsi, schorowani ludzie byli na miejscu informowani, że mogą wyleczyć swoje dolegliwości, kupując bardzo drogi sprzęt. Brali kredyty i zamiast zyskiwać zdrowie tracili je popadając w bardzo poważne kłopoty finansowe.

— Te firmy działały w kilku miastach. Skontaktowałam się z lokalnymi rzecznikami praw konsumenta. Razem zorganizowaliśmy akcję pomocy poszkodowanym. Efektem były setki spraw sądowych. Firmy w końcu uciekły z miast, w których naciągały ludzi — z zadowoleniem tę swoją pracę wspomina olsztyńska rzeczniczka.

Jest kilka podstawowych zasad, o których trzeba pamiętać, podpisując każdą umowę. Niezależnie od tego, czy dotyczy ona zakupu jakiejkolwiek usługi czy produktu. Umowy można zawierać w lokalu firmy lub poza nim. Jeśli jest to umowa zawarta w naszym mieszkaniu, podczas prezentacji czy za pośrednictwem telemerketera, mamy czas na odstąpienie od niej.

Jadwiga Urbańska przypomina, że w większości przypadków są to dwa tygodnie i jeśli tylko chcemy zerwać umowę, to możemy to zrobić. Wystarczy w przewidziany w umowie sposób dokonać odstąpienia od niej. To dlatego tak ważne jest to, żeby czytać dokumenty.

— Sprzedawcy muszą nas poinformować o tym, jak wygląda odstąpienie od umowy. Zasadniczo wywiązują się z takiego obowiązku. Problem pojawia się przy dzwonieniu na różne infolinie, które sprzedawca nam wskazuje jako kontakt w sprawie odstąpienia od umowy — mówi Jadwiga Urbańska.

Obsługujący takie infolinie pracownicy najczęściej mają za zadanie odwieść nas od podjętej już decyzji. W rozmowie stosują proste, ale bardzo skuteczne techniki, żeby do tego doprowadzić. Często właśnie starsze osoby, z deficytem asertywności, które potrzebują kontaktu i akceptacji ze strony otoczenia ulegają takim sztuczkom. W efekcie mija czas przewidziany na odstąpienie od umowy i zakup staje się całkowicie prawomocny. — Najlepiej nie wchodzić w żadne dyskusje. Jasno powiedzieć, że odstępuje się od umowy i natychmiast zakończyć rozmowę — radzi Jadwiga Urbańska.

Jednym z zadań, któremu olsztyński rzecznik praw konsumentów poświęca bardzo wiele energii jest promowanie znajomości prawa konsumenckiego. Właśnie w tej dziedzinie mamy jako konsumenci największe niedostatki. Niewielu z nas rozróżnia takie pojęcia jak rękojmia i gwarancja. — Pierwszej udziela sprzedawca, a drugiej producent — precyzuje olsztyńska rzeczniczka.

Różnica z punktu widzenia kupującego w danym momencie może wydawać się nieistotna, ale niesie ze sobą zasadnicze konsekwencje w przypadku reklamacji kupionej usługi lub towaru. — Zawsze chętnie wyjaśnimy, jakie prawa przysługują konsumentowi w określonej sytuacji. Od tego jesteśmy. Warto też korzystać z internetu, którego zasoby stały się prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat naszych konsumenckich praw — zachęca Jadwiga Urbańska. — Przysłowie, żeby nie kupować kota w worku, ma w sobie wiele prawdy, a prawo nas przed tym chroni — dodaje.

sk


Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. 17 lat za długo. Pani dziękujemy #2788384 | 37.47.*.* 9 wrz 2019 11:40

    Sam dwa razy przekonałem się że pani tam tylko jest (i to rzadko). Nie potrafi pomóc, odsyła byle dalej od siebie, nie jest merytorycznie przygotowana.Wielokrotnie spotkałem się też z negatywnymi opiniami na temat tego biura i tej pani wśród znajomych. Niestety...

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. lem #2788316 | 37.47.*.* 9 wrz 2019 09:12

      Nikt ci nie pomoże.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Tomek #2788262 | 145.237.*.* 9 wrz 2019 07:12

      Warto korzystać. Dla mnie bardzo pomogli.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. OBSERWATOR #2788074 | 88.156.*.* 8 wrz 2019 16:13

      TO TAK JAK WYBRAC KO PO -PSL LEWICE W WYBORACH , PROGRAM ICH JEST JAK KOT W WORKU

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

      1. Katon M #2787991 | 83.9.*.* 8 wrz 2019 12:17

        Prawo owszem istnieje , choćby art. 76 Konstytucji i dyrektywa 93/13/EWG i co z tego że istnieje skoro nas nie chroni a takie "gatki..sz...ki" w niczym nikomu nie pomagają . Jest KNF, UOKiK, RF. RPO , Prokuratura i co mieliśmy i mamy nadal...? Amber...na wnuczka , poliso-lokat, podstęp na "frank'a" , pseudo CHF ...itd.itp. Era wirtualnego państwa jeszcze się nie skończyła....a jak już konsumencie sam zabierzesz się za walkę z oszustami to co widzisz....organy pro-centro-proceduro a nie pro-centro- konsument.....! Smutne to ale prawdziwe.

        Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages