Wyrzucają śmieci gdzie popadnie. W tym roku złapano w Olsztynie już ponad osiemset osób [SONDA]

2019-08-21 09:22:11(ost. akt: 2019-08-21 11:27:52)

Autor zdjęcia: Straż Miejska Olsztyn

Walka z zaśmiecaniem środowiska trwa w najlepsze. Straż miejska wystawia setki mandatów, ale ludzie wciąż brudzą. Jak radzić sobie z problemem?
Nie uniknął kary sprawca zanieczyszczenia terenu na ulicy Morwowej. Dzięki pomocy świadka zdarzenia, który zapamiętał numery rejestracyjne pojazdu, strażnikom udało się ustalić dane sprawcy wykroczenia. Mężczyznę, który wyrzucił z samochodu odpady ukarano mandatem karnym oraz zobowiązano do uprzątnięcia zaśmieconego miejsca. Od początku 2019 roku strażnicy miejscy ujawnili 811 sprawców zaśmiecenia miejsc publicznych.

Przypominamy, że zgodnie z art. 145 Kodeksu Wykroczeń osoba, która zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca publiczne, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

Jak waszym zdaniem można walczyć z problemem zaśmiecania środowiska? Zapraszamy do udziału w sondzie. Podzielcie się również swoją opinią w komentarzu.

Jak walczyć z osobami zaśmiecającymi lasy i miejsca publiczne?
Powinny być wyższe kary finansowe
53.11%
Powinna być kara ograniczenia wolności
4.69%
Wprowadzenie kary w postaci prac społecznych
18.03%
Upublicznienie wizerunku osoby zaśmiecającej
24.17%

Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. mega #2779963 | 89.228.*.* 21 sie 2019 17:03

    Sprawa jasna; za małe kary. 5-10 tys. i upublicznienie wizerunku na pewno odstraszyłoby.

    Ocena komentarza: warty uwagi (21) odpowiedz na ten komentarz

  2. Maximus Segregatus #2779767 | 83.26.*.* 21 sie 2019 10:58

    W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty obywatelskie za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców… Jeśli jedynym zadaniem gmin i ich związków jest ogłaszanie przetargów na wyłanianie tych co chcą wygodnie żyć z comiesięcznych opłat polskich rodzin - to mamy niekończący się wyścig cen według scenariusza - www.pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-6915 23 … Elementami tego scenariusza są liczne pożary odpadów na składowiskach i w halach – bo to daje dodatkowe dochody od ubezpieczycieli… Porzucone „niczyje” odpady usuwane na koszt podatnika – to też zjawisko nieznane w innych krajach Europy… Miejmy nadzieję, że w następnej kadencji rząd zajmie się implementacją unijnych zasad systemowych polegających na przejęciu gospodarki odpadami przez zakłady użyteczności publicznej non-profit - tak jak jest to w krajach których osiągnięcia wyznaczają standardy w tej dziedzinie dla całej Europy…

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) odpowiedz na ten komentarz

  3. normalny #2779788 | 5.174.*.* 21 sie 2019 11:28

    Pisałem to już wielokrotnie, więc się powtórzę. GDZIE wyrzucać nadmiar śmieci? Dzwoniłem do ZGOK, nie przyjmą nawet odpłatnie. Pomijam gruz (kontener) Inne śmieci zmieszane NIE SĄ przyjmowane. Pytałem w Olsztynie i w gminie Barczewo. Oczywiście, to nie usprawiedliwia śmiecenia gdzie popadnie ale może jakieś pomysły (poza "podrzucaniem" śmieci do innych śmietników)

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz

  4. Tom #2779846 | 145.237.*.* 21 sie 2019 12:56

    Zwiększyć kary finansowe i upubliczniać wizerunek tych syfiarzy. I jeszcze jedna propozycja: wprowadzić mandat 2000 zł za rzucanie petów.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz

  5. Kali #2779909 | 5.173.*.* 21 sie 2019 15:10

    Sprawa jest prosta. Nieuchronność kary i potężne mandaty rzędu kilku tysięcy wtedy jeden imbecyl z trzecim by pomyślał choć wątpię, że tacy kretyni mają mózg

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (17)
2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5