Sobota, 19 października 2019. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Ma ponad 350 metrów wysokości i waży 260 ton. Dziś olsztyński maszt kończy 50 lat

2019-07-14 14:03:12 (ost. akt: 2019-07-12 13:30:14)

Autor zdjęcia: Archiwum GO / Paweł Kicowski

Kiedyś był najwyższym obiektem budowlanym w Polsce. Maszt radiowo-telewizyjny w Pieczewie kończy 50 lat. Z tej okazji odbędzie się specjalna wycieczka. Maszt miał nawet swoją nazwę, a opisywano go m.in. jako wyższy od Wieży Eiffla.

Pod koniec 1957 roku działalność rozpoczął Społeczny Komitet Budowy Stacji Telewizyjnej w Olsztynie. Za pieniądze ze specjalnej zbiórki kupiono 80-metrowy maszt pochodzący z demontażu stacji nadawczej w Krakowie. Do Olsztyna przyjechał 12 kwietnia 1960 roku, a już trzy miesiące później — 14 lipca (inne źródła mówią nawet o 12 lipca) o godzinie 16 uruchomiono emisję. Maszt stanął w Pieczewie, a program można było odbierać w promieniu 25-40 kilometrów. Z Pieczewa nadawany był też program radiowy na falach średnich.

Siedem lat później rozpoczęły się prace związane z budową nowego, wyższego masztu. Montażem zajmował się Mostostal z Zabrza. Pierwotnie nowy maszt miał zostać oddany do użytku pod koniec 1968 roku, ale ostatecznie udało się to 14 lipca 1969 roku. Wówczas odbiór możliwy był w promieniu 70-80 kilometrów. Co ciekawe maszt dostał nawet imię Stefan — na cześć przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Stacji Telewizyjnej w Olsztynie Stefana Kamińskiego. Emisja analogowej telewizji z Pieczewa prowadzona była do 17 czerwca 2013 roku.

Maszt radiowo-telewizyjny na dawnym poligonie wojskowym na Pieczewie ma 365,5 m wysokości i waży aż 260 ton. Trzymany jest w pionie przez kilkanaście stalowych lin długich na kilkaset metrów i grubych jak ręka kulturysty.

W chwili powstania był najwyższy w kraju, ale długo nie zachował tego tytułu, bo w 1974 roku w Konstantynowie pod Łodzią oddano do użytku konstrukcję o niesłychanej wysokości — prawie 650 metrów! Ten maszt był nie tylko najwyższy w Polsce, bo przez wiele lat nosił miano... najwyższej budowli na świecie. W 1991 roku zawalił się jednak podczas prac konserwatorskich.

W 1976 roku w Katowicach-Mysłowicach powstał maszt o dwa metry wyższy od tego w Olsztynie, więc do dziś konstrukcja z Pieczewa jest drugim najwyższym obiektem w kraju. Dziś do masztu (a raczej ogrodzenia) można podejść, ale kiedyś nie było to możliwe, bo teren należał do wojska.

Maszt sam w sobie nie jest anteną nadawczą, a służy tylko jako stelaż, do którego na różnych wysokościach są przymocowane nadajniki telewizyjne i radiowe. — Byłem członkiem klubu filmowego AKF Grunwald i dostałem polecenie, żeby to sfilmować, więc pojechałem na otwarcie — wspomina Tomasz Śrutkowski, dziennikarz i społecznik, były redaktor naczelny „Gazety Olsztyńskiej”. — To było wielkie wydarzenie. Chyba był to nawet najwyższy maszt w Europie. Zjechała się cała ekipa. Byłem w środku, ale na maszt nie wszedłem. To ponad 300 metrów, a poza tym i tak by nas nie wpuścili. Pilnowano tego jak jednostek wojskowych. Wtedy był to obiekt strategiczny, bo zapewniał łączność z Kaliningradem. Tylko część była wykorzystywana do telekomunikacji, bo góra była wojskowa. Pisali nawet, że jest wyższy od Wieży Eiffla. Pamiętam też, że któryś z fotografików wdrapał się na ten maszt i robił zdjęcia, ale nie pamiętam dokładnie kto.

— Pamiętam, że maszty były dwa. Mówiło się, że jeden był telewizyjny, a drugi radiowy — opowiada Wojciech Borkowski, olsztyński poeta. — Sąsiedzi mieli działkę w pobliżu poligonu. Jeździliśmy do nich, gdy trwały prace. Ale na otwarciu nie byłem. Maszt robił duże wrażenie, zresztą robi je do tej pory. To pierwsza rzecz, którą widzimy, gdy zbliżamy się do Olsztyna. Bez wątpienia znak rozpoznawczy miasta.

— Kiedyś teatr był objazdowy i widok masztu był dla nas znakiem, że jesteśmy w domu. Najcieplejsze było to czerwone światło. I tak zostało — wspomina Irena Telesz, aktorka. — To zupełnie tak, jak latarnia morska dla marynarzy. Widoczna ze wszystkich stron. A to ważne. Zwłaszcza że kiedyś ulice nie były tak oświetlone jak dziś. Szczęsne, Butryny, Bartąg — to wszystko nie było tak połączone z miastem jak teraz. Pamiętam, że gdy moje dzieci były małe, to pojechaliśmy zobaczyć maszt. Były marzenia, żeby tam wejść, ale to się nigdy nie spełniło.

Pięćdziesięciolecie masztu to dobra okazja na... wycieczkę, która odbędzie się przy okazji programu „Olsztyn Aktywnie”. Jak czytamy na stronie programu, wycieczka zacznie się na pętli autobusowej Osiedle Mazurskie o godz. 10. (dojazd autobusem nr 116). Warunkiem uczestnictwa jest dokonanie zapisu w Miejskiej Informacji Turystycznej z podaniem numeru dowodu osobistego i telefonu oraz zabranie dowodu osobistego z powodu konieczności identyfikacji osób wchodzących do obiektu.

Liczba miejsc jest ograniczona. Zapisy kończą się w czwartek 18 lipca. Tematem wycieczki będzie nie tylko maszt nadajnika, ale też historia radia i telewizji w Olsztynie. Wycieczkę poprowadzi Marian Jurak.

pj






Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (35) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pytanie #2763009 | 178.17.*.* 16 lip 2019 13:48

    Czy ten maszt też zburzą "jako relikt komunizmu" ?a może galerię handlowa tam postawią jak w przypadku dworca PKP w Olsztynie? P.S znajomi korzystajacy z sławnych "brzawaryjnych" olsztynskich tramwajów tweirdzą że gdyby ten maszt budowano dziś to max po 7-10 latach by sie zawalił...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Tylko pytam #2762727 | 88.156.*.* 15 lip 2019 23:32

    Komórkowcy są tak bezwzględni w realizacji swoich biznesowych celów, że już nawet na szkołach montują baterie anten, np. SP 33 na Pieczewie. Kto na to zezwala? Gdzie jest Dyrektor? Gdzie Kurator? Wreszcie gdzie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo dzieci?

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Ile trzeba zapłacić, aby wejść na szczyt? #2762718 | 83.5.*.* 15 lip 2019 22:43

      Oczywiście przy pracach konserwacyjnych, kiedy będzie wyłączony. W USA nadajniki.przekaźniki tego typu wyłącza się na czas niezbędnych prac, bo działają jak mikrofalówka, tak w uproszczeniu. Monter/konserwator byłby upieczony...

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. prawdziwy cud związany z masztem #2762581 | 77.111.*.* 15 lip 2019 17:38

      70 , 60, 50 lat temu robiono badania dotyczące promieniowania. Stwierdzono, że promieniowanie jest szkodliwe dla zdrowia ludzkiego w promieniu kilkuset metrów do nawet kilometra. Dzisiaj będą tam budowane bloki mieszkalne, bo w latach dwutysięcznych maszt ... przestał promieniować. To prawdziwy cud wprost związany z dochodami deweloperów i cwaniaków przy tym samym żłobie. Niedługo będziemy czytać o tym, że teren pod masztem jest doskonałym miejscem do zamieszkania o niespotykanych walorach zdrowotnych. Prawie uzdrowisko. Gratulacje ślę do Ratusza.

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. :))))) #2762454 | 5.173.*.* 15 lip 2019 13:30

        Obecne władze Olsztyna - czas budowy masztu 25lat

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (35)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages