środa, 16 października 2019. Imieniny Ambrożego, Florentyny, Gawła

Kiedyś to była mekka handlu. Dziś piętro budynku opustoszało [ZDJĘCIA]

2019-04-13 07:37:00 (ost. akt: 2019-04-12 22:34:51)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Jeszcze kilka lat temu Zatorzanka w Olsztynie była jednym z najważniejszych obiektów w mieście. Dziś piętro budynku opustoszało, a przedsiębiorcy sprzedający żywność walczą o przetrwanie. Czy jest jeszcze szansa na uratowanie tego miejsca?

Kiedyś Zatorzanka była miejscem, do którego każdego dnia przyjeżdżali mieszkańcy nie tylko z całego Olsztyna, ale również okolicznych miejscowości. To właśnie w hali przy ulicy Kolejowej biło serce olsztyńskiego handlu. Na parterze budynku można było kupić świeże warzywa i owoce, mięso od lokalnych producentów, ryby oraz nabiał. Na piętrze budynku znajdowały się z kolei sklepy odzieżowe, sklepy ze sprzętem RTV, a nawet zakłady usługowe.

Dziś to serce powoli przestaje bić. Przechadzając się po pierwszym piętrze budynku, widzimy praktycznie tylko opuszczone boksy sklepowe, które ze względu na rosnącą konkurencję i coraz mniejszą liczbę klientów właściciele zamknęli. Do dziś przetrwał tylko jeden, który zajmuje stosunkowo niewielką powierzchnię piętra.


Niewiele lepiej sytuacja wygląda na parterze. Tutaj na brak klientów nie narzekają tylko sprzedawcy warzyw. — Mamy trochę inne towary niż w supermarketach, bo ceny są przyzwoite i inna jest też jakość i świeżość towarów — mówi właścicielka jednego z warzywniaków. I dodaje: — Wiadomo, jak była jeszcze góra, to tętniło tutaj życie. Nie ma nawet porównania. Sieciówki przebiły ceny małych punktów i ludzie zrezygnowali. Część poszła do Manhattanu, a reszta się pozamykała. W branży odzieżowej już raczej nie ma szans na odrodzenie góry Zatorzanki.
Coraz gorzej wygląda również sytuacja właścicieli stoisk mięsno-wędliniarskich.

— Mamy coraz mniej klientów. Od dwóch-trzech lat jest ciągły spadek i to do takiego stopnia, że styczeń i luty były tak katastrofalnie słabe, że praktycznie jesteśmy poniżej granicy opłacalności. Jedynym okresem kiedy coś się dzieje, jest tydzień przed świętami, ale to nie rekompensuje słabszych miesięcy — skarży się nam właściciel jednego ze stoisk.


Dopytujemy, skąd może wynikać taki spadek obrotów. Właściciele stoisk najczęściej mówią o konkurencji w postaci supermarketów. Tych nie brakuje przecież nawet w najbliższej okolicy. — Kiedyś Zatorzanka to była mekka handlu Olsztyna. Były kolejki, byli klienci. Gdybyśmy rywalizowali z naszymi krajowymi producentami, to byłoby dobrze, ale my rywalizujemy z zagraniczną siłą, która dyktuje ceny — mówi właściciel jednego ze sklepów.

Handlowcy narzekają również na dojazd do samej hali. Jak mówią, na Zatorzu są ogromne korki, a w ciągu dnia ul. Limanowskiego jest praktycznie nieprzejezdna. Ciągle trwa też remont ul. Partyzantów, co uniemożliwia sprawną komunikację. — Ludzie nie przyjeżdżają do nas, tak jak to było kiedyś. Mieliśmy klientów z Jarot czy Nagórek. Teraz trzeba się przebijać przez miasto i klienci zrezygnowali — narzekają sklepikarze.

Spadek zainteresowania dzierżawą powierzchni w hali targowej na Zatorzu zauważono również w Zarządzie Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie, który odpowiada za obiekt. Obecnie wolne są tam 44 boksy handlowe, a wynajętych jest 38.

— Rzeczywiście w ostatnich latach notujemy mniejsze zainteresowanie wynajmem powierzchni handlowych w Zatorzance — mówi Michał Koronowski, rzecznik prasowy ZDZiT-u. — Najem wolnych powierzchni handlowych na targowiskach miejskich i w miejskich halach targowych odbywa się na podstawie aukcji. Te odbywają się w każdy czwartek w biurze Wydziału Targowisk Miejskich. Przykładowo 7 marca do aukcji ws. Zatorzanki zgłosiła się jedna osoba, podczas gdy w poprzednich kilku tygodniach nie było osób zainteresowanych — dodaje Michał Koronowski.

W ostatnich latach obniżono nawet opłaty za dzierżawę powierzchni (o ponad 50 proc. na I piętrze, a opłaty za stoiska na parterze spadły o blisko 2 zł na metrze kwadratowym), ale i to nie pozwoliło przetrwać niektórym przedsiębiorcom.
Ratować Zatorzankę i inne targowiska miejskie chce radna Nelly Elżbieta Antosz, która złożyła w tej sprawie interpelację do prezydenta Piotra Grzymowicza.

– Targowisko miejskie Zatorzanka przy ulicy Kolejowej coraz bardziej się wyludnia, jest coraz mniej stoisk i to tylko na parterze, bo góra nie nadaje się do użytku w zasadzie od nowości (albo klimat tropikalny latem, albo Syberia zimą) – pisze w interpelacji radna. – Na tych małych przedsiębiorców nakłada się coraz wyższe opłaty za dzierżawę i coraz więcej handlowców rezygnuje z tej działalności, przechodząc na zasiłki dla bezrobotnych, czy tego chcemy jako miasto? [...] Myślę, że już nadeszła pora, żeby zadbać o wszystkie targowiska miejskie i o drobnych przedsiębiorców - dodaje.

Krzysztof Kucharczak

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (60) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mr.P #2717081 | 213.73.*.* 15 kwi 2019 09:02

    Marynarka w galerii: 299 zł made in china 100% poliester z metką "unikać ognia". Marynarka w manhatanie: 250 zł nasza krajowa i 70% wełny.Ale ciemny lud idzie do galerii jeden za drugim z klapkami na oczach :(

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. olsztynianin #2716914 | 88.156.*.* 14 kwi 2019 20:43

    handlerze kreciaze i oszusci ,myslo jak kiedys było , przyjdo i kupio , a cene jako wystwimy tako zapłaco czubki zmieniło sie po pierwsze konkurecja w lepszym wydaniu i potrafi zachecic

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. docho #2716887 | 83.9.*.* 14 kwi 2019 20:00

    Sprzedali dworzec który był potrzebny wszystkim a utrzymuja halę która nie jest potrzebna nikomu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ccc #2716724 | 79.184.*.* 14 kwi 2019 13:04

    To prawda Rachucisko się wyżarło na handelku

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. xxxx #2716712 | 79.184.*.* 14 kwi 2019 12:42

    Rodzinka Rachutów żyła kiedyś jak pączek w maśle, a teraz bankruci ..... Stracili skle, zatorzanka padłą na mordę., Jak w tej piosence .... To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni możemy iść .... To już jest koniec ....

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (60)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages