Czwartek, 21 lutego 2019. Imieniny Eleonory, Lenki, Kiejstuta

Trwa walka o północną obwodnicę Olsztyna

2019-01-28 11:00:08 (ost. akt: 2019-01-29 07:15:31)
zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: GDDKiA Olsztyn

W kwietniu powinna być gotowa południowa obwodnica Olsztyna, ale do szczęścia brakuje północnej nitki. Wójt Dywit wystąpił do prezydenta Olsztyna i drogowców z prośbą o rozpoczęcie prac nad wytyczeniem przebiegu trasy.

Pod koniec kwietnia zakończy się budowa południowej obwodnicy Olsztyna (bez węzła Pieczewo, który ma być gotowy w czerwcu), ale to tylko w połowie rozwiąże problem z tirami. Żeby ciężkie samochody zniknęły z olsztyńskich ulic, potrzebna jest jeszcze północna obwodnica. Jest jednak problem, bo raz — nie ma na nią pieniędzy. Dwa — nie wiadomo, jak miałaby biec nowa droga.

A jak ważna jest to inwestycja dla miasta, pokazała nasza sonda. Zapytaliśmy mieszkańców o trzy najważniejsze inwestycje, które powinny się rozpocząć w tym roku. Według naszych czytelników inwestycją numer jeden jest właśnie budowa północnej obwodnicy Olsztyna. Jest ona ważniejsza od budowy ul. Nowobałtyckiej czy przedłużenia ul. Wilczyńskiego do al. Warszawskiej.

Samorządowcy również wiedzą, że północna nitka jeszcze bardziej usprawniłaby ruch w mieście. Przypomnijmy, że między innymi to zadanie zostało wpisane do umowy koalicyjnej Piotra Grzymowicza z Koalicją Obywatelską.
Dlatego tak ważne jest, żeby przygotować inwestycję od strony formalnej, a przynajmniej uzgodnić przebieg drogi, co wiąże się z decyzją środowiskową. Kiedy w lipcu ubiegłego roku do Olsztyna przyjechał wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz, zapytaliśmy go, jakie są szanse na realizację tego zadania.

— Nie ma decyzji środowiskowej dla tej inwestycji, więc nie ma co mówić o budowie drogi — powiedział wicemister. — To jest podstawa. Środki trafiają tam, gdzie są już decyzje środowiskowe.
I taka decyzja była, ale w wyniku skarg, które wniosła m.in. gmina Dywity i jej mieszkańcy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w 2012 roku decyzję uchylił. To zamknęło sprawę na siedem lat. Teraz kwestia obwodnicy wraca.

Daniel Zadworny, wójt gminy Dywity, wystąpił do prezydenta Olsztyna i dyrektora olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o rozpoczęcie prac planistyczno-koncepcyjnych i projektowych.

— Potrzebne jest rozwiązanie, które uwzględniałoby całościowo zarówno modernizację DK51 na odcinku Olsztyn — Spręcowo, obejmującą budowę ronda na skrzyżowaniu z ul. Wadąską, przebudowę odcinka leśnego DK 51, budowę parkingu Park&Ride przy cmentarzu komunalnym w Dywitach, wyprostowanie DK51 przy GOK Dywity, jak również rozpoczęcie nowych prac korytarzowania przebiegu północnej obwodnicy Olsztyna — podkreśla w swoim piśmie Daniel Zadworny.

Wójt proponuje, żeby Olsztyn i GDDKiA pełniły rolę liderów w pracach nad korytarzem obwodnicy, ale też zostały w nie włączone — jako równoprawni partnerzy — samorządy położone na północ od Olsztyna.
Ta ostatnia uwaga to wynik zmiany podejścia co do przebiegu północnej nitki. Niewykluczone, że droga biec będzie nie po wschodniej stronie miasta, ale po zachodniej. Dlatego w Kudypach, gdzie południowa obwodnica łączy się z „szesnastką”, powstało rondo turbinowe, a nie bezkolizyjny węzeł. Nie wiadomo również, gdzie obie nitki obwodnicy miałyby się połączyć.

Wprawdzie w 2015 roku GDDKiA zawarła porozumienie z prezydentem Olsztyna w sprawie wytyczenia korytarza, którym miałaby pobiec droga (chodziło o wykonanie studium korytarzowego oraz studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego), jednak od tamtego czasu niewiele się zmieniło.
Czy pismo wójta to zmieni?

— Jest porozumienie, a więc ten krok został już zrobiony — mówi Karol Głębocki, rzecznik olsztyńskiego oddziału GDDKiA. — Teraz samorządy powinny włączyć się w te prace. Dobrze byłoby połączyć siły.
Jednak budowa drugiej nitki obwodnicy to już raczej kwestia kolejnej unijnej perspektywy finansowej, a więc lata 2020-2027. W obecnym krajowym programie budowy dróg do 2023 roku nie ma zapisanej północnej obwodnicy Olsztyna.


Andrzej Mielnicki
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (54) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. koks #2671151 | 82.177.*.* 29 sty 2019 07:42

    Korki już przed Gutkowem ....teraz kolej na Nowobałtycką ...to priorytet.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. adam #2671088 | 90.202.*.* 28 sty 2019 23:45

    Teraz niech Dywity zaplaca sami za obwodnice a nie prosz Prezydeta Olsztyna o pomoc.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. EWA #2671022 | 83.9.*.* 28 sty 2019 21:39

    Najważniejsze są ścieżki rowerowe. W drugiej kolejności uślicznienie śródmieścia. Potem tramwaje z pierwszeństwem przejazdu (jak to we wsi, co to tramwajów nie widziała...), na samym końcu udrożnienie szlaków komunikacyjnych na Zatorzu, bo tam mieszkają podludzie. Tak planuje się "rozwój" miasta. I w sumie pasuje to mieszkańcom, co to wybrali z powrotem w większości tych samych radnych.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Anton #2671020 | 188.146.*.* 28 sty 2019 21:37

    Mieszkańcy Dywit mają za swoje ,nie chcieli obwodnicy gdy była taka możliwość to teraz będą stać w korkach i wąchać spaliny.

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. nie chcieliście obwodicy #2670978 | 81.108.*.* 28 sty 2019 20:40

    to macie ścieżkę rowerową

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (54)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages