Poniedziałek, 10 grudnia 2018. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Trwają poszukiwania Bronisława Guzewicza z Olsztyna. Mężczyzna wybrał się na działkę i nie wrócił

2018-08-03 17:08:09 (ost. akt: 2018-08-03 17:16:49)
Poszukiwania Bronisława Guzewicza

Poszukiwania Bronisława Guzewicza

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Od dwóch tygodni nieznany jest los 85-letniego Bronisława Guzewicza z Olsztyna. Mężczyzna wybrał się na działkę i nie wrócił do domu. Na działkę także nie dotarł. Wczoraj dziesiątki ludzi szukały go w okolicach Klewek.

Bronisław Guzewicz uwielbia działkę na Wójtowej Roli. Jeździ tam regularnie. Przez długie lata był też aktywnym grzybiarzem. Do czasu, kiedy zdrowie i wiek ograniczyły tę pasję. Z działki jednak nie chciał zrezygnować. 19 lipca wybrał się tam, bo chciał pozbierać między innymi jabłka. Tak jak robił wcześniej przez całe lata.

— Nie bardzo chciałam, żeby tata jechał na tę działkę. Kilka razy wcześniej udało mi się go zatrzymać w domu. Mówiłam, że wygląda na to, że zbliża się burza, albo że będzie ulewa. Tym sposobem zniechęcałam tatę do wyjazdu na działkę. Ale tego dnia nie udało mi się — opowiada Grażyna Guzewicz, córka zaginionego pana Bronisława.

85-latek jak zwykle wsiadł więc w autobus i wysiadł na przystanku MPK „Cementowa”. Stamtąd przez budowę miał dojść do działki. Chodził tam wcześniej setki razy. Tego dnia też był. Pamiętają go budowlańcy, którzy tam pracują. Był i poszedł dalej. Tylko że nie w stronę działki, a do Klebarka Wielkiego. Pewne jest to, że wysiadał z autobusu na tym właśnie przystanku. Dowodzi tego choćby monitoring zainstalowany w autobusie miejskim.
Nie wrócił do domu wieczorem. Córka powiadomiła policję.

— Chodziliśmy po działkach i po okolicach, rozwieszaliśmy plakaty, rozmawialiśmy z ludźmi. Udało nam się namierzyć kilka osób, które tatę widziały, i które z nim rozmawiały. W weekend po zaginięciu taty policjanci odszukali osoby, które jeździły tamtędy samochodem i także tatę spotkały. Opowiedzieli, jak wyglądał i stąd wiedzieliśmy, w którym kierunku się udał — mówi Grażyna Guzewicz. I dodaje, że jej tata w sytuacjach mocno stresujących czasami reagował zanikiem pamięci. Nie wyklucza, że tak stało się także tym razem. Tym bardziej że z tego, co mówią świadkowie, wynika, że pan Bronisław kierował się w inną stronę niż mu podpowiadali. W Klebarku Wielkim pytał o drogę do zarządu ogrodów działkowych. Mimo że polecono mu zawrócić, on poszedł dalej, w stronę Silic.

W akcję poszukiwawczą zaangażowały się także osoby, które na co dzień nie mają nic do czynienia z takimi sytuacjami. Dyrektorka miejscowej szkoły w niedzielę przyjechała do pracy, bo poszukiwacze chcieli przejrzeć zapis ze szkolnej kamery. Okazało się jednak, że nic to nie dało, bo pan Bronisław nie był w zasięgu monitoringu. Podobnie bezskuteczne było przeglądanie zapisów rejestratora w sklepie. Także tam nie było widać mężczyzny.

Tak jak często w tego typu sytuacjach bywa, także i tym razem pojawiły się niepotwierdzone informacje, że zaginiony był w innych miejscach niż go szukają. Pierwszy sygnał pochodził z osiedla Brzeziny w Olsztynie.
— Pojechaliśmy tam oczywiście. Przyjechali także policjanci i strażacy ochotnicy z Klebarka Wielkiego, którzy mają specjalistyczne psy. Przeszukaliśmy osiedle, ale nie znaleźliśmy ani śladu taty. Tego samego dnia podobny sygnał dotarł z innej części miasta. Ktoś powiadomił, że widział tatę w pobliżu supermarketu budowlanego OBI. Tam jednak też po sprawdzeniu okazało się, że taty nie było — opowiada córka mężczyzny.
Rodzina pana Bronisława poprosiła o pomoc jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Przygotował on dwie mapki. Jedno wskazujące na zarośnięte malinami miejsce, inne ze stawem. Oba zostały przeszukane na ile się dało, chociaż oba są trudno dostępne. Nie udało się natrafić na zaginionego.

Okolice Klebarka Wielkiego i Małego, Silic i Klewek przeszukiwane były także w czwartek 2 sierpnia. Poszukiwania odbywały się nawet z powietrza z wykorzystaniem drona. Pomagał kto mógł i jak mógł. Ksiądz z ambony apelował, aby każdy, kto widział pana Bronisława, podzielił się tą informacją z policją.

Bronisław Guzewicz przez całe życie był żołnierzem zawodowym. Ciągle był aktywny, także po przejściu na emeryturę. Nie lubi czekać na przystankach na autobusy czy okejki. Nawet dłuższe trasy chętniej pokonywał pieszo, jeśli długo musiałby czekać na transport.

W czwartek do poszukiwań emeryta włączone zostały duże siły policyjne. W akcji brali udział m.in. funkcjonariusze oddziałów prewencji. Na miejsce pojechała także ekipa poszukiwawcza Polskiego Czerwonego Krzyża. Przeszukano m.in. pobliski zbiornik wodny.

Bronisław Guzewicz ma 85 lat, 165 cm wzrostu, jest szczupły. W dniu zaginięcia miał krótkie siwe włosy z łysiną czołową aż po kark, na twarzy trzydniowy zarost, niebieskie oczy. Ubrany był w niebieskie dżinsowe spodnie, granatowo-niebieskie wiązane buty sportowe, zielono-granatowo-beżowy półgolf, ciemną koszulę flanelową, czapkę z daszkiem, granatowy plecak. Porusza się o lasce.

— Każdego, kto ma informacje na temat zaginięcia tego pana lub wie, gdzie on teraz przebywa, prosimy o kontakt z Komendą Miejską Policji w Olsztynie. Informacje można przekazywać pod nr tel. 89 522 34 24 lub 601 457 510 — mówi Rafał Prokopczyk z olsztyńskiej KMP.

mk
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (22) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Łoś #2549937 | 94.254.*.* 5 sie 2018 18:21

    Szkoda że nie dodano zdjęcia, ułatwiło by to identyfikacje osoby. No chyba że Pan Bronisław nie wyraził zgody. NA RODO nie ma rady.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Łoś #2549936 | 94.254.*.* 5 sie 2018 18:21

    Szkoda że nie dodano zdjęcia, ułatwiło by to identyfikacje osoby. No chyba że Pan Bronisław nie wyraził zgody. NA RODO nie ma rady.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Łoś #2549935 | 94.254.*.* 5 sie 2018 18:21

    Szkoda że nie dodano zdjęcia, ułatwiło by to identyfikacje osoby. No chyba że Pan Bronisław nie wyraził zgody. NA RODO nie ma rady.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. observer #2549561 | 88.156.*.* 4 sie 2018 18:41

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Jeżeli bliska osoba, mająca 85 lat, ma ochotę na wyjazd na działkę, to się tą osobę tam zawozi, a nie wszelkimi sposobami zniechęca, droga Grażynko......

    1. król ZUS #2549450 | 79.184.*.* 4 sie 2018 14:01

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Ostatnia zapłata 4000 zł już czeka :-)

      Pokaż wszystkie komentarze (22)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages