Czwartek, 21 czerwca 2018. Imieniny Alicji, Alojzego, Rudolfa

Skąd w Olsztynie czerpie się wodę i ile jej jest? Sprawdziliśmy!

2018-05-26 14:17:00 (ost. akt: 2018-05-26 15:18:14)

Autor zdjęcia: Katarzynna Janków-Mazurkiewicz

Odkręcacie kran i leci z niego woda. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się, skąd tak naprawdę się ona bierze? Warszawiacy piją wodę z Wisły, a olsztyniacy? Wyruszyliśmy na poszukiwania. Działają u nas 34 studnie głębinowe.

Widziałem chyba jedno ujęcie wody. Mieści się tuż przy plaży miejskiej — odpowiada szybko zapytany przez nas Marcin Milewski, mieszkaniec Likus. — Ale gdyby zapytać mieszkańców, to pewnie myślą, że wodociągi mają tutaj swoją siedzibę — dodaje. — Tak naprawdę nie zastanawiamy się na co dzień, skąd się bierze woda w naszych kranach i że pewnego dnia może się skończyć. W czasach komuny wodę lało się bez opamiętania. Teraz do oszczędzania zmusiły nas wysokie ceny.

Podobną opinię ma małżeństwo, które spotkaliśmy w parku Centralnym.
— W przedszkolach, szkołach więcej mówi się o pierwszej pomocy, niż o oszczędzaniu wody. A edukacja jest w tym przypadku potrzebna — uważa pani Michalina, mama 10-miesięcznej Hani.


— O Warmii i Mazurach mówi się też, że jesteśmy Zielonymi Płucami Polski, mamy wiele jezior, rzek. Wydaje się więc, że wody mamy pod dostatkiem — wtrąca pan Michał, mąż pani Michaliny. — Tymczasem mamy małe zasoby wody, jedne z mniejszych wśród wszystkich europejskich krajów.

No więc skąd bierze się woda w Olsztynie? Pobierana jest ze studni głębinowych. W mieście działają 34 studnie głębinowe. Woda jest pobierana z głębokości od 45 do 300 metrów. Olsztyńskie wodociągi eksploatują pięć ujęć wody podziemnej oraz stacji uzdatniania wody. Są to Wadąg, Zachód, Kortowo, Jaroty i Likusy.

Najstarszą w mieście i jednocześnie drugą co do wielkości jest stacja Zachód, która znajduje się przy ul. Żeglarskiej nad jeziorem Ukiel. Ma 120 lat i jednocześnie jest najniżej położoną stacją w Olsztynie. Wodę z tej stacji piją mieszkańcy centrum Olsztyna, Dajtek, Likus i Pojezierza.

Ale nie stąd pobiera się najwięcej wody. Najwięcej w 2017 roku wyprodukowała Stacja Uzdatniania Wody Karolin (5,7 mln metrów sześciennych), a najmniej Likusy — 326 tysięcy metrów sześciennych.

Najwięcej wody olsztyniacy zużywają w okolicach godziny 21. Wodę z olsztyńskich wodociągów piją nie tylko mieszkańcy Olsztyna, ale także okolicznych miejscowości, w tym Jonkowa, Wadąga, Gietrzwałdu oraz Bartąga.

Czy eksperci przewidują, że kiedyś w Olsztynie zabraknie wody?

— Zapasowe ujęcie wody mieści się w rejonie wsi Mokiny-Bogdany — odpowiada Elżbieta Choromańska z Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Olsztynie. — Jednak z uwagi na wystarczającą ilość wody w zasobach obecnie eksploatowanych ujęć, nie przewiduje się jego uruchomienia w najbliższym czasie.


I w Olsztynie, i w sąsiednich gminach są też dodatkowe ujęcia wody, które mają np. firmy na własny użytek. W Olsztynie takie ujęcie zaopatruje m.in. Indykpol.
— Obecnie PWiK nie planuje inwestycji, dzięki którym zostałyby włączone do eksploatacji nowe ujęcia wody, natomiast w miarę potrzeb i zużywania się starych studni tworzy się nowe — dodaje Elżbieta Choromańska.

Jak mówią eksperci, olsztyniacy mogą spać spokojnie. Wody starczy jeszcze na długo. I nie wydaje się, by groził nam scenariusz rodem z filmu „Mad Max”. O ile będziemy wodę oszczędzać.

Kajot

Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (25) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. wodnik #2509465 | 217.99.*.* 28 maj 2018 15:13

    Z Wisły to może Kajot pije wodę. Warszawiacy piją wodę z ujęcia pod dnem rzeki (ok. 4-8 m ), oczyszczaną przez system drenów i filtrów. Tak samo nie ma ujęcia wody w Wadągu, jest za to w Szyprach. Więcej staranności proponuję przy pisaniu artykułów.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. zator #2508590 | 88.156.*.* 26 maj 2018 22:37

    zakamieniona nasza woda. co kilka tygodni czajnik odkamieniać trzeba

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ZEEB #2508484 | 81.190.*.* 26 maj 2018 18:52

    Warszawiacy piją wodę z Wisły?? - IDIOTYZM, to tak jak my pijemy wodę z jezior. Totalna bzdura!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)

    1. stfu #2508467 | 92.236.*.* 26 maj 2018 18:23

      Fajny artykuł, oby więcej takich. Niby mam się za lokalnego patriotę i wiem więcej na temat miasta niż przeciętny mieszkaniec, ale faktycznie nigdy nie zadałem sobie tego pytania. Poczytałbym więcej, szczególnie o lokalizacjach... bo np, gdzie jest ujęcia na Jarotach ? Za cholerę nie jestem w stanie zlokalizować czegoś takiego w pamięci, a podobnie jak pan z artykułu kojarzę jak wygląda ujęcie koło Plaży Miejskiej.

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. jagoda #2508450 | 88.156.*.* 26 maj 2018 17:24

        Nasza woda jest przede wszystkim smaczna. Nie kupuję tej w butelkach, czasem tylko "Muszynę" dla odmiany smaku. I jest czysta. Moi goście z innych stron nie mogę nachwalić się herbaty, a to zasługa wody.

        Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

        Pokaż wszystkie komentarze (25)

        Zagraj w GRY.wm.pl

        • Goodgame Empire
        • Goodgame Big Farm
        • Goodgame Poker
        • Shadow Kings - The Dark Ages