Czwartek, 19 lipca 2018. Imieniny Alfreny, Rufina, Wincentego

Kurpiowska palma pełna bibuły, czyli czas na Niedzielę Palmową

2018-03-25 11:00:00 (ost. akt: 2018-03-25 12:40:35)

Autor zdjęcia: KJM

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Tego dnia święcimy palmy. I większość z nas wybierze te, które tradycją sięgają Wileńszczyzny.

Zobacz także: Po co święcimy palmy? [QUIZ] Po co święcimy palmy? [QUIZ] Uważasz, że jesteś dobrym chrześcijaninem? W taki razie sprawdź się w naszym teście dotyczącym Wielkiego Postu, Wielkiego Tygodnia i Triduum Paschalnego....
Na stoisku z palmami i ozdobami wielkanocnymi na olsztyńskim Zatorzu sprzedawcy uwijają się jak w ukropie. Po palmy, zajączki i inne ozdoby ustawiają się kolejki.

— Kiedyś robiło się palmy samodzielnie, ale teraz brakuje czasu i idzie się na skróty. Kupuje się więc gotową, choć nie wiem, co by moi rodzice na to powiedzieli — mówi Krystyna Krawczyk, olsztynianka. — Ja zwykle kupuję tę najmniejszą, bo nie ma później z nią problemów.


Kolorowe zające, gałązki i palmy różnej wielkości przyciągają przechodniów.
— Zwykle kupujemy gotowe, z zasuszonych kwiatów, jak większość — dodaje Monika Dziurawiec, mama 10-letniej Natalii. — Kupiłyśmy dziś małą palmę w kształcie zajączka, bo u nas, w Szczytnie, takich nie ma.
— A ta jest bardzo ładna — zapewnia dziewczynka.

Są jednak w Olsztynie rodziny, które tydzień przed Niedzielą Palmową wiją palmy. Ta tradycja przetrwała jeszcze w rodzinach kurpiowskich. Palmy, po kurpiowsku — wiją. Trzeba ją złożyć z kilkudziesięciu małych, starannie wyciętych elementów. Sposoby układania kwiatów są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
— Wicia palm nauczyła mnie babcia — zapewnia Joanna, olsztynianka.

Jaki jest przepis na udaną palmę? Muszą tam znaleźć się wyraziste kolory. Po kurpiowsku „fest” barwy. Są to: biały, czerwony, niebieski, liliowy i żółty, ale i zielony. Współczesne palmy zdobione są brokatem, żeby się mieniły w słońcu. Muszą też znaleźć się dodatki: papierowe wstążki i np. bukszpan, gałązka jałowca bądź sosna. Na nią przyczepia się za pomocą nitki bibułkowe kwiatki. Te z kolei można formować z jednego kawałka bibułki lub też wycinać pojedyncze płatki i skleić je w jeden kwiat.
 Tradycyjnie wierzono, że im wyższa i bogatsza palma, tym rodzina będzie miała więcej szczęścia.

Od wysokości zależało szczęście, natomiast wygląd miał gwarantować posiadanie dorodnych i zdrowych dzieci.
 Kurpiowskie palmy rozsławiło w świecie Łyse, gdzie odbywa się najbardziej znana Niedziela Palmowa. Kościół co roku zdobią tam palmy robione przez mieszkańców, a by je podziwiać zjeżdżają ludzie z Olsztyna, Białegostoku, Warszawy i Łodzi. Tam rekordziści wiją nawet ponad 30-metrowe palmy.



To wersja dla tych, co mają czas. Zaganianym pozostaje wyposażyć się w tę ze stoiska. A jak to wyglądało w tradycji Warmii i Mazur?
— Na Warmii i Mazurach przed laty palmy były znane, ale tylko te wykonane ze świeżych gałązek roślin wiecznie zielonych, czyli np. bukszpanu — tłumaczy Angelika Rejs, etnograf z Muzeum Warmii i Mazur. — Dołączano do nich np. kwiaty wykonane z bibuły. Obowiązkowo musiały znaleźć się gałązki wierzby z baziami. Natomiast te palmy, które teraz tak często kupujemy, przyszły do nas z Wileńszczyzny. I na tyle nam się spodobały, że przyjęły się w naszej tradycji.

Tymczasem na dawnej Warmii palmy wykonywało się samodzielnie. Z tego, co było pod ręką. Ważne, by gałązki wierzby miały tzw. bazie. Potem bazie zjadano, bo wierzono, że w ten sposób uchronimy się przed bólem gardła. A po poświęceniu palma zostawała w domu. Stawiano ją w oknie, bo wierzono, że chroni przed piorunami. Z gałązek wierzbowych robiło się krzyżyki, które stawiało się w polu. Ich magiczna moc miała strzec dawnych mieszkańców przed nieszczęściami.


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. :) #2470592 | 176.221.*.* 25 mar 2018 19:49

    Cztery kółka, dwa koniki, jadą z Mławy szabrowniki. Ot polska kultura i rozwój

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages