Poniedziałek, 15 października 2018. Imieniny Jadwigi, Leonarda, Teresy

Mieszkaniec Nagórek czasem marzy o tym, by przejść suchą stopą

2018-02-05 12:00:00 (ost. akt: 2018-02-05 11:15:31)
Niektóre chodniki na Nagórkach są w opłakanym stanie

Niektóre chodniki na Nagórkach są w opłakanym stanie

Autor zdjęcia: Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Mieszkańcy Nagórek już z racji nazwy swojej dzielnicy zawsze mają pod górkę. W końcu to osiedle, w którym królują wieżowce, mieści się na wzniesieniu. I okazuje się, że nie zawsze we wszystkie rejony mieszkaniec może dotrzeć suchą stopą.

Nagórki są dzielnicą godną polecenia. Niestety we wszystkich aspektach. Zadzwonił do nas mieszkaniec jednego z bloków przy ulicy Murzynowskiego, który od lat przy swoim budynku ma chodnik, który swoim wyglądem przeraża, a konstrukcją — zadziwia.

— W moim bloku byłem pierwszym lokatorem . Kupiłem mieszkanie w 1981 roku i jako jeden z pierwszych lokatorów odebrałem klucze do budynku. Przeprowadziłem się tutaj z Zatorza i przyznaję, że często tęsknię za tamtymi okolicami. Bo tutaj co rusz jakieś problemy — wspomina Janusz Czyż, mieszkaniec Nagórek. — O, ta konstrukcja przy moim bloku jest od lat. Położono stare kafle i w dodatku nie jako całość, a zostawili przerwy. I jak po tym chodzić? Niejeden już leżał, bo się potknął.

Mieszkaniec wskazuje krzywe płyty chodnikowe, którymi przechodzi właśnie kobieta. Przeskakuje z jednej płyty na drugą. Inaczej się nie da. W innym wypadku traci się równowagę.

— W innych państwach na całym świecie, kiedy powstaje osiedle, natychmiast nie bierze się za budowę chodników. I tam, gdzie ludzie wydepczą ścieżki, później robi się trakty piesze — dodaje mężczyzna. — Po co chodzić dokoła? Zwracałem się z prośbą do spółdzielni, by w końcu wyremontować ten chodnik. Pismo poszło w marcu ubiegłego roku. Podobno brak jest funduszy. A pieniądze na tak mały odcinek na pewno by się znalazły.

Zaledwie kilka kroków dalej jest przejście, którym mieszkańcy skracają sobie drogę do przystanku.
— Przecież tutaj jest takie błoto, że przy boisku ciężko przejść. Niektórzy idą trawnikiem, bo nie ma innego wyjścia — dodaje Janusz Czyż.
W swojej opinii nie jest odosobniony.
— Niektóre chodniki rzeczywiście są w opłakanym stanie, choć ten w okolicy tego bloku rzeczywiście jest kuriozalny — mówi pani Patrycja, jedna z mieszkanek. — Rozumiem, że ktoś budując go, miał jakiś artystyczny zamysł, ale chyba mu nie wyszło. Bo układanie płyt chodnikowych w szachownicę nie jest dobrym pomysłem. Wystarczy chwila nieuwagi i można podziwiać te płytki z pozycji bruku. A małe dziecko? Ono takim chodnikiem nie przejdzie. Starsze osoby też mają problemy, bo trzeba niemal przeskakiwać z jednej płyty na drugą. Mam nadzieję, że po waszym artykule ktoś się tym zajmie.

Kiedy rozmawiamy z mieszkanką tuż obok mija nas dwóch mężczyzn. Wracają z zakupów. Wyglądają komicznie. Co chwilę muszą wysoko podnosić stopy i z uwagą wpatrują się w chodnik. Trzeba iść z nosem przy ziemi, by nie zakończyć przejścia upadkiem.

Nagórki zmieniają się, ale zdaniem mieszkańców wciąż zbyt wolno. Z kolei władze spółdzielni zapewniają, że remonty i modernizacje są przeprowadzane, ale nie wszystkie da się zaplanować w jednym czasie.
— Sięgnąłem do materiałów i chciałbym sprostować informację, że mieliśmy odpowiedzieć, że nie ten chodnik nie będzie wykonany, bo brak jest środków — informuje Piotr Wałecki, wiceprezes ds. technicznych Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaroty”. — W piśmie, które wystosowaliśmy do mieszkańca napisaliśmy, że podzielamy pana stanowisko w sprawie zasadności wybudowania tego chodnika. I on zostanie ujęty w planie remontów w miarę posiadanych funduszy, w kolejnych latach. Ponieważ mieszkaniec zwrócił się do nas w marcu ubiegłego roku, właściwie pod koniec miesiąca, plan remontów na 2017 rok był już zatwierdzony przez radę nadzorczą spółdzielni. W związku z tym ta sprawa mogła być rozpatrywana w kolejnym planie remontów, czyli na rok bieżący. I ten chodnik będzie ujęty w harmonogramie remontów w tym roku. I w tym miejscu, które zgłosił nam czytelnik, powstanie nowy chodnik.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (21) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Bart #2435145 | 7 lut 2018 07:13

    Dziurawe jezdnie na Nagórkach to i chodniki nie lepsze. Cały Olsztyn woła o pomstę jeśli chodzi o chodniki i drogi poza wyjątkami tramwajowymi. Naprawione ubytki w jezdni na Nagórkach to jakaś porażka, to lepiej jakby była już dziura, bo te protezy są okropne. Złotówki bym nie zapłacił za takie łatanie dziur. No i studzienki w jedzniach, w sam raz pod koło samochodu, jakby nie można było na środku pasa....

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. kóba #2434681 | 83.31.*.* 6 lut 2018 14:46

    najdroższe czynsze, TOTALNY brak miejsc parkingowych i tramwaje - potrzebne jak.........

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mieszkam na Nagórkach #2434669 | 79.184.*.* 6 lut 2018 14:21

    od lat, ale nie kojarzę tego przejścia? Gdzie to jest?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. typ #2434570 | 88.156.*.* 6 lut 2018 11:33

    Parę dni temu na łamach GO ukazała się reklama osiedla Nagórki. Ochy i achy jakie to super miejsce do zamieszkania. Najlepsiejsze osiedle w mieścinie :D, upss....

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Ze wsi #2434394 | 31.6.*.* 6 lut 2018 08:04

    Jakoś mi nie żal Was. Tak trolują niektórzy ludzi z okolic Olsztyna, że niby nowobogaccy i pobudowali się narzekając na błoto, a tu kilkadziesiąt lat chlewu w wielkiej "metropolii".

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (21)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages