Gdy strażacy z Gutkowa jadą na akcję, potykają się o siebie. Brakuje im miejsca i warunków

2017-09-24 19:00:05(ost. akt: 2017-09-24 15:45:52)
Strażacy OSP Gutkowo

Strażacy OSP Gutkowo

Autor zdjęcia: Ada Romanowska

Takich warunków żaden strażak im nie zazdrości. Gdy jadą na akcję, potykają się o siebie. Ich remiza pęka w szwach. Ale, oddając swój głos w olsztyńskim budżecie obywatelskim, możesz rozwinąć skrzydła ochotnikom z Gutkowa.
W Gutkowie znajduje się remiza Ochotniczej Straży Pożarnej. To jedyna tego typu jednostka w Olsztynie. Zajmuje budynek byłej remizy, który jest mały i zimny.
Gdy wracamy zimą z akcji, w garażu mamy niewiele ponad siedem stopni.

Wracamy mokrzy, nie mamy gdzie suszyć mundurów. Żony i matki krzyczą na chłopaków, bo przynoszą ubrania cuchnące dymem pożarowym — opowiada Kamil Zaręba, strażak ochotnik. — Samochodów gaśniczych też nie powinniśmy trzymać na zewnątrz w tak niskich temperaturach. Podczas alarmu musi być gotowy do szybkiego wyjazdu, a nie zawsze tak jest. Ludzie się czasami dziwią, że długo muszą na nas czekać. My jesteśmy gotowi w 5 minut, ale silnik potrzebuje na odpalenie trochę więcej czasu. Nie dlatego, że jest zepsuty. Po prostu niska temperatura tak na niego wpływa. Zdarza się, że z szyb trzeba skuwać lód.

Węży zimą też nie mogą umyć przed remizą, bo płynąca po jezdni woda zamarza. — Obok nas jest wzniesienie, więc samochody i autobusy mogłyby mieć problem z podjazdem. O kwestiach bezpieczeństwa nie wspomnę — mówi Paweł Zapadka, prezes OSP Olsztyn-Gutkowo. — Ale nawet gdy wrócimy z pożaru, to gdzie mamy je suszyć? W tak niskiej temperaturze nie wyschną! Nie da się tego robić w takich warunkach.

Co więcej, czasem się zdarzy, że o godz. 3 strażacy wracają z pożaru, a o godz. 7 jadą do kolejnego zdarzenia. — W tych samych ciuchach, które są mokre... — podkreśla Kamil. — Nie jest to przyjemne. Ale nie myślimy o tym, gdy działamy.
Jednostka liczy 58 strażaków. Ale w garażu stoi nie tylko samochód. Jest tu też szatnia, magazyn sprzętu i punkt alarmowy, gdzie stoi radiostacja. Da się tu pracować, bo chłopaki sobie radzą. A właściwie muszą.

Gdy jest alarm, przybiega nas od kilku do kilkunastu. Wtedy potykamy się o siebie — stwierdza Kamil. — Pamiętam, jak w sylwestra paliła się jakaś altanka. Przybiegło nas osiemnastu. Nawet nie było tyle miejsca w samochodach. Dobrze, że są chęci i chłopaki przybiegają. Szkoda tylko, że brakuje nam zaplecza.

Strażaków odwiedzają też przedszkolaki i uczniowie. A wtedy... — ...stoję wciśnięty w kącie, bo nie ma dla mnie miejsca — mówi Kamil. — Dzieciaki też się cisną i nie ma możliwości przeprowadzić ciekawego pokazu albo szkolenia. Gdy mamy zebrania, samochody stoją na zewnątrz, a my spotykamy się w garażu.

Ochotnicy mają jednak pomysł na to, by było lepiej. Chcą wybudować cztery garaże i zaplecze socjalne.

— Przed garażami planujemy też kompleks rekreacyjno-wypoczynkowy dla dzieci i młodzieży. Będzie plac zabaw dla maluchów i siłownia na świeżym powietrzu — tłumaczy Paweł Zapadka.

I dodaje: — Plac będzie terenem otwartym dla mieszkańców. Remizy też nigdy nie zamykamy. Zawsze chętnie spotykamy się z ludźmi. Zwłaszcza z młodymi. Dzisiaj ciągnie ich bardziej do komputera niż do ludzi. W świecie internetu świetnie się odnajdują, ale w świecie relacji i wyzwań mają trudności. Dlatego przyciągamy ich do nas. Biegamy z dzieciakami z wężem po podwórku, żeby się zmęczyli i poczuli, że adrenalina jest nie tylko na monitorze.

Zapadka dodaje, że do tych wszystkich akcji potrzebują miejsca. — Zależy nam, aby zarażać młodych naszą pasją. Wiele osób nie ma nawet pojęcia, że w Olsztynie działa ochotnicza straż pożarna. Myślą, że na akcje jeżdżą tylko strażacy zawodowi — mówi prezes OSP, który pracuje też w Państwowej Straży Pożarnej. — Mamy takie same mundury, ale jesteśmy wolontariuszami. Od zawodowców różni nas tylko kolor hełmu. My mamy biały, zawodowcy czerwone. Wykonujemy jednak dokładnie takie same zadania, jak strażacy na etacie. Mamy jednak trudniej.

Ochotnicy z Gutkowa gaszą pożary w Olsztynie, ale także na terenie całego powiatu olsztyńskiego. — Albo samodzielnie działamy, albo wspieramy kolegów z Komendy Miejskiej PSP w Olsztynie. Mamy do siebie zaufanie — zaznacza Paweł Zapadka. — Często jest tak, że schodzę z dyżuru i jadę do zdarzenia jako ochotnik. I zależy mi, abyśmy cały czas stawali na wysokości zadania.

Nikt z OSP Gutkowo nie ma wątpliwości, że nowe boksy garażowe na pewno ułatwią pracę i podniosą potencjał ich jednostki. Według szacunków budowa hali to koszt ok. 300 tys. zł.

I wcale nie muszą być to jedynie marzenia. Strażacy z Gutkowa zgłosili dwa projekty w olsztyńskim budżecie obywatelskim. Ten dotyczący budowy garaży jest zintegrowany (nr 119), budowa strażackiego placu zabaw jest projektem osiedlowym (nr 157).

Głosowanie w OBO startuje 25 września i potrwa do 8 października.
ar

Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mieszkaniec #2336509 | 5.172.*.* 26 wrz 2017 09:22

    Koszt wyceniono na 300tys. Tyle samo kosztowała nowa służbowa limuzyna dla Prezydenta. Co jest ważniejsze?

    odpowiedz na ten komentarz

  2. wiesław #2336445 | 81.190.*.* 26 wrz 2017 07:39

    A moim zdaniem, budżet obywatelski nie powinien być wydawany na tak ważne dla bezpieczeństwa sprawy. Bo to wstyd dla miasta/państwa, że strażacy w takich warunkach służą współobywatelom.

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ,,,, #2336042 | 37.47.*.* 25 wrz 2017 15:39

      Zagłosowałam na Wasz projekt. Trzymam kciuki za powodzenie

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

    2. Pexi #2335627 | 37.47.*.* 24 wrz 2017 22:37

      Ładne dziewczyny macie to was rozgrzeją

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

    3. Wqq #2335621 | 217.99.*.* 24 wrz 2017 22:13

      Na ośrodek szkoleniowy PSP ich nie wpusci bo tam chcąc nie można.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (15)
    2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5