Czwartek, 18 października 2018. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

Czy plac Mazurski w Olsztynie doczeka się remontu? Są pieniądze na budowę

2017-07-22 11:00:32 (ost. akt: 2017-07-22 11:18:40)
Kilka tygodni temu zakończyła się budowa ulic i chodników wokoło placu Mazurskiego. Jednak sam plac wciąż czeka na remont

Kilka tygodni temu zakończyła się budowa ulic i chodników wokoło placu Mazurskiego. Jednak sam plac wciąż czeka na remont

Autor zdjęcia: Mateusz Przyborowski

Pieniądze na plac Mazurski czekają na wykorzystanie. Jednak dwa ogłoszone przez miasto przetargi na jego przebudowę nie przyniosły skutku. A mieszkańcy pytają, czy znowu przyjdzie im poczekać kolejne dwadzieścia kilka lat.

Pordzewiałe ogrodzenie, trochę nierówności, lekko zarośnięta trawa, a na niej kilka butelek po piwie i napojach. Tak dzisiaj wygląda plac Mazurski w Olsztynie. Niedawno pojawiła się szansa na zmianę jego oblicza, ale obiekt ma sporego pecha.

Wielu mieszkańców osiedla Mazurskiego do dziś pamięta walkę o przywrócenie temu obiektowi nowego życia. Przed laty sami również pomagali w jego utrzymaniu. Jednak przez lata na większy remont pieniędzy nie było, a kiedy w końcu władze miasta zadecydowały o jego przebudowie, murem nie do przebicia okazał się przetarg na wyłonienie wykonawcy tego zadania.

Przypomnijmy, że ratusz dwa razy ogłaszał przetarg na przebudowę placu. Za pierwszym podejściem wpłynęła jedna oferta, ale firma zaproponowała wykonanie zadania za 430 tys. zł, z kolei miasto przeznaczyło na ten cel 220 tys. zł.

Za drugim razem chętnych w ogóle nie było, więc urzędnicy szukali wykonawcy z tzw. wolnej ręki, ale... nikt nie był zainteresowany. — Aktualizujemy kosztorys, na przełomie lipca i sierpnia ponownie ogłosimy przetarg — mówi Patryk Pulikowski, rzecznik olsztyńskiego ratusza.

A mieszkańcy czekają. Tym bardziej, że kilka tygodni temu zakończyła się budowa ulic i chodników wokół placu Mazurskiego. Pojawiło się także oświetlenie i nowe drzewa.

— Nad tym placem zawisło chyba jakieś fatum — mówi nam spotkana w ogrodzie pani, której dom znajduje się przy tym terenie. — Ja to już straciłam jakąkolwiek nadzieję, że coś nowego i porządnego tutaj powstanie. Proszę zobaczyć, mamy wokoło nowe ulice i chodniki, ale co z tego, skoro sam plac, który jest w centrum tej ładnej kostki, straszy?

W środę po południu na placu spotkaliśmy panią Karolinę z 3-letnim synem Krzysztofem. — Mieszkamy niedaleko, przechodziliśmy obok i syn chciał tutaj przyjść. Ale co tutaj robić? Trawa rośnie coraz wyżej, wokoło kilka butelek, dzieci mogą sobie zrobić krzywdę — mówi pani Karolina.
I dodaje: — Muszę przyznać, że kiedy rozpoczęła się budowa ulic, to byłam przekonana, że ten sam wykonawca rozpocznie za chwilę remont placu. Ekipa zrobiła jednak to, co do niej należało, zabrali się i pojechali...
— Ja rozmawiałem z robotnikami, którzy robili te ulice. Podobno ich szef stwierdził nawet, że byłby zainteresowany przebudową tego terenu — włącza się w rozmowę pan Janusz.

— Ale przecież ratusz ogłosił dwa przetargi i nie było chętnych — mówię.
— A to nie wiem, może Urząd Miasta przeznaczył za mało pieniędzy na ten cel? — zastanawia się mężczyzna.
I dodaje: — Czasem też sobie myślę, czy ten plac jest tutaj naprawdę potrzebny, bo dzieci i młodzieży na naszym osiedlu jest coraz mniej. A szkoda by było, gdyby boiska świeciły pustkami.
Innego zdania jest pan Mirosław. — Przecież wielu mieszkańców korzystało z tego terenu, nie tylko młodzież — zaznacza. — I jestem przekonany, że z nowego boiska do piłki nożnej czy siatkówki plażowej nie będą korzystały tylko dzieci, ale również dorośli.

Przypomnijmy, że na nowym placu Mazurskim oprócz trawiastego boiska do piłki nożnej i drugiego do siatkówki plażowej ma powstać także tor do jazdy na rolkach o nawierzchni bitumicznej. Wymienione ma zostać też ogrodzenie i ma się pojawić więcej zieleni.
— Mieszkańcy naprawdę czekają na remont tego obiektu — stwierdza Tomasz Stopierzyński, członek rady osiedla Mazurskiego. — Tym bardziej, że w tej części osiedla nie ma żadnego placu zabaw, gdzie nasi mieszkańcy mogliby spędzać wolny czas. Czekamy na rozwój wydarzeń, nadzieja jeszcze w nas nie zgasła.
mp
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. mieszkanka Osiedla #2297749 | 31.0.*.* 29 lip 2017 22:54

    Moi sąsiedzi byli za Orlika em mylisz się ale niestety ktoś miał wielkie plecy i wygrał w sądzie a nam zostało popatrzeć na plac zabaw i Orlik przez płot. Napewno gdyby to od nas zależało nie dali byśmy zamknąć przed dziećmi Orlika

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. mieszkanka Osiedla #2297748 | 31.0.*.* 29 lip 2017 22:54

    Moi sąsiedzi byli za Orlika em mylisz się ale niestety ktoś miał wielkie plecy i wygrał w sądzie a nam zostało popatrzeć na plac zabaw i Orlik przez płot. Napewno gdyby to od nas zależało nie dali byśmy zamknąć przed dziećmi Orlika

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mieszkanka Osiedla #2293539 | 5.60.*.* 23 lip 2017 20:14

    Plac ten to wstyd dla władz Olsztyna jak można żałować pieniędzy na plac zabaw dla dzieci tym bardziej ze ostatni zamknięto ORLIK przy szkole podstawowej a wraz z nim maleńki plac zabaw który był jedyny po tej stronie osiedla placem dla dzieci .To było wybudowane z Unijnych dotacji jak mozna było wygonic dzieci i zamknąć na klucz ORLIK i plac zabaw .Ten Plac za moich czasów był pięknym placem zabaw dla dzieci z całego osiedla i nikomu nie przeszkadzał gwar krzyk ani płacz dzieci to teraz ci co kiedyś bawili sie sami przeganiają wszędzie dzieci a one nie mają skrawka gdzie mogły by sie bawić a to prawo dziecięcych lat. Za to sklepików z alkoholem i piwem na tej stronie Osiedla nie brak jest ich aż .Gdzie często schodzi się pełno pijanych osób . Panie PREZYDENCIE niech Pan przyjedzie na osiedle i zobaczy czy naszym dzieciom naprawde nie nalezy sie PLAC ZABAW jak to maja wszystkie Osiedla

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. EAS #2292597 | 83.9.*.* 22 lip 2017 15:08

      Jeżeli kilkadziesiąt lat jest problem z placem, to należy zmienić plan zagospodarowania i pozwolić wybudować tam kilka domków. Problem estetyki i porządku będzie z głowy.

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Bogdan #2292529 | 88.156.*.* 22 lip 2017 13:14

      na tym placyku piło się gorzałę od sobolowej

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (17)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages