Wtorek, 24 listopada 2020. Imieniny Emmy, Flory, Romana

"Pieniędzy wystarcza nam tylko na najpilniejsze potrzeby"

2014-02-09 19:30:00 (ost. akt: 2014-02-09 19:33:51)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

— W 2012 roku pieniędzy starczyło mi na wykonanie elewacji budynku przy Lubelskiej. W ubiegłym roku powinienem wyremontować 30 dachów, a starczyło tylko na 4 — mówi Zbigniew Karpowicz, dyrektor Zakładu Lokali i Budynków Komunalnych w Olsztynie.

— Jakie są zasoby Zakładu Lokali i Budynków Komunalnych?
— Na koniec ubiegłego roku mieliśmy 5050 mieszkań. W 2012 roku było ich 5561, czyli ponad 500 zostało sprzedanych. Najemcy skorzystali z 80- lub 90-procentowych zniżek. Byli to ci, którzy systematycznie płacili, bo warunkiem sprzedaży jest brak zaległości w opłatach. Nasze należności do ściągnięcia będą rosły, bo zostają u nas ludzie, którzy z różnych względów nie płacą. Część, bo ma trudną sytuację życiową, część, bo prawo im na to pozwala i to wykorzystują. Na podstawie informacji komorników wiemy, że 15 mln zł zadłużenia jest nie do ściągnięcia. Cześć dłużników to osoby uzależnione od alkoholu, z reguły chore, mające I i II grupę inwalidztwa. Jeśli z nimi pójdziemy do sądu, to i tak dostaną tytuł do lokalu socjalnego.

— Ostatnio odwiedziłam kilkanaście budynków komunalnych i ich mieszkańców. Radzą sobie różnie. Ale dlaczego wszędzie klatki schodowe są tak przerażające?
— Bo pieniędzy wystarcza nam tylko na najpilniejsze potrzeby. Klatki schodowe są na końcu tej listy. W 2012 roku pieniędzy starczyło mi na wykonanie elewacji budynku przy Lubelskiej. W ubiegłym roku powinienem wyremontować 30 dachów, a starczyło tylko na 4. Z kolei w budynkach, gdzie działają wspólnoty mieszkaniowe i są nasi najemcy, dokładamy się do remontów. Jeżeli wspólnota, gdzie jest 40 proc. mieszkań komunalnych, podejmuje decyzję o remoncie za 10 tys. zł, to my płacimy 4 tys. za naszych lokatorów najemców. Nawet jeżeli nie płacą nam czynszu. My i tak musimy znaleźć pieniądze na fundusz remontowy. I to, że budynki wspólnotowe tak ładnie wyglądają, to dzięki gminnym pieniądzom. Proszę jednak pamiętać, że w mieszkaniach komunalnych ludzie mieszkają od 20, 30, 40 lat. Są zobowiązani do systematycznego malowania, dbania o okna. Przebudowaliśmy i wyremontowaliśmy samotniaki przy Kołobrzeskiej. Lokatorzy mają łazienki i kuchnie. Ale nie wszyscy doceniają to, że nie muszą przez 30 lat spłacać kredytu na mieszkanie.

— W mieszkaniach komunalnych bardzo często są piece. Ludzie palą w nim drewnem, bo węgiel jest za drogi. Na gaz ich w ogóle nie stać. Piece nie bardzo pasują do XXI wieku.
— W większości budynków wspólnotowych i komunalnych są też rozszczelnione kominy, które stwarzają zagrożenie, bo może ulatniać się z nich czad. Prezydent Olsztyna powołał sztab, którego zadaniem jest wykorzystanie unijnych pieniędzy do zmiany tej sytuacji. Gmina będzie składała wnioski. Ile pieniędzy dostaniemy, okaże się za kilka lat. Na podłączenie naszych budynków do systemu sieci ciepłowniczej potrzeba 14 mln zł.

— To nie tak dużo!
— Ale potem trzeba jeszcze wykonać instalacje wewnątrz budynków.

— Komisja gospodarki przedstawiła Radzie Miasta propozycję, by pieniądze, jakie ZLiBK otrzymuje za sprzedaż mieszkań, zatrzymywał na swoim koncie i za nie remontował mieszkania. Mógłby wtedy opróżniać zabytkowe kamienice i wystawiać je na sprzedaż. To chyba dobry pomysł?
— Dobry. To byłaby prawidłowa gospodarka. Taka procedura jest już uruchomiona. Naprzeciwko ratusza sprzedaliśmy cały dom. Kolejne są do opróżnienia. Muszą być tylko kupcy.

— W Olsztynie ich nie będzie?
— Nie wiem. W tym miejscy pewnie tak. Ale przy Ratuszowej stoi kupiony dom i niszczeje. Więc prywatny właściciel też nie jest gwarancją.

— Czy nie sadzi pan, że powinien powstać rządowy program budowy mieszkań komunalnych?
— I mieszkań socjalnych. Mamy ponad 400 osób z wyrokami do lokali socjalnych, ale ich nie ma. Jest program, na który rząd ma 5 mld zł, tyle że na budowę mieszkań pod wynajem. Pieniądze te trafią jednak tylko do dużych miast, takich jak Warszawa, Wrocław czy Kraków. Do Olsztyna nie. Gmina sama tych problemów nie rozwiąże. Musi mieć pieniądze na drogi, na oczyszczalnie, a na komunalne mieszkania już nie starcza.


Ponad 30 milionów długu:

Zadłużenie lokatorów w ZLiBK z odsetkami wynosi 34 mln zł. Z czynszem zalega 72 proc. najemców. Dłużnicy mogą ubiegać się rozłożenie zaległości na raty lub odroczenie spłaty. Mieszkańcy 381 lokali korzystają z rat; 37 gospodarstw ma odroczone spłaty.

MZG


Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Waldi #1321141 | 213.73.*.* 10 lut 2014 10:41

    Te domy trzeba podłączyć do miejskiej sieci ciepłowniczej. Teraz przed dym wydobywający się z kominów nie da się przejść ulicami Olsztyna. Ludzie ulegają zaczadzeniu, chorują na raka płuc, wszystko jest pokryte sadzą. 14 mln zł na podłączenie 5 tys. mieszkań do miejskiej sieci ciepłowniczej - to mniej więcej tyle, ile wydaliśmy na budowę buspasów. To 3% tego, co chcemy wydać na tramwaje. Co bardzie poprawi czystość powietrza w mieście?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Waldi #1321130 | 213.73.*.* 10 lut 2014 10:29

    Mamy chorą sytuację: mieszkania komunalne i socjalne są w najlepszych lokalizacjach, w zabytkowych kamienicach, o dużych metrażach. Mieszkania socjalne i komunalne z definicji są dla ludzi biednych i dotkniętych przez los. Więc muszą to być mieszkania tanie w utrzymaniu, dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Więc jak najbardziej trzeba sprzedać zabytkowe kamienice w centrum bogatym miłośnikom sztuki, których stać na odnawianie zabytkowych rzeźbionych okien. A jako socjalne postawić proste, tanie bloki na obrzeżach miasta. Niepotrzebne są luksusy, ale prostota i funkcjonalność. Taki kontener mieszkalny kosztuje 20 tys. zł.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Hegemon #1321068 | 37.8.*.* 10 lut 2014 09:02

    Ludzie całe życie płacą czynsz i gdzie są te pieniądze?. Kiedy piszę się prośbę o wymalowanie klatki, to zaraz jest odpowiedź - brak środków. Mieszkałem kiedyś na Warmińskiej, to wiem co piszę. Banda cwaniaków

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ... #1321040 | 80.53.*.* 10 lut 2014 08:19

      wziąć się do roboty i ściągać zaległości pod lokatorków Mój bank jakoś nie czeka latami na spłatę tylko co miesiąc musze bulić a im się wszystko należy

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Gutek #1320875 | 88.156.*.* 9 lut 2014 21:40

      "I to, że budynki wspólnotowe tak ładnie wyglądają, to dzięki gminnym pieniądzom". - to żeś Pan pojechał po bandzie. Kamienica z Wyzwolenia pewnie też taka ładna się zrobiła ostatnio dzięki gminnym pieniądzom.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (12)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages