środa, 16 stycznia 2019. Imieniny Mascelego, Walerii, Włodzimierza

Jedno zgłoszenie co dwie minuty. Kto dzwoni na 112?

2014-01-25 07:55:00 (ost. akt: 2014-01-25 08:56:04)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Z Krzysztofem Kisielem, kierownikiem Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie, rozmawiamy o pracy operatorów przyjmujących zgłoszenia pod numerem alarmowym 112, niezasadnych zgłoszeniach i karach, jakie za to grożą.

— Wielu ludzi jest przekonanych, że dzwoniąc pod numer 112, łączą się z policją?
— Teraz są to już sporadyczne sytuacje. Ale był taki okres, kiedy zgłaszający byli przekonani, że dzwoniąc pod numer 112, łączą się z policją. Dzisiaj już większość ludzi wie, że to numer Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, a od 1 stycznia Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Zmieniła się tylko nazwa, numer pozostał ten sam. Od 27 czerwca ubiegłego roku obsługujemy całe województwo.

— Mróz zawitał do nas na dobre. Czy w związku z tym operatorzy Centrum Powiadamiania Ratunkowego mają więcej pracy?
— Pracy jest dużo. Operatorzy średnio na dobę odbierają 3 tysiące zgłoszeń. Pracują w 12-godzinnym systemie zmianowym, po 6 operatorów na każdej zmianie. To daje kilkaset zgłoszeń na jednego operatora w czasie zmiany. Jedno zgłoszenie średnio co dwie minuty.

— Z jakimi sprawami najczęściej dzwonią mieszkańcy Olsztyna i regionu?
— Najwięcej zgłoszeń jest rano, kiedy większość ludzi jedzie do pracy, i w popołudniowych godzinach szczytu. Dotyczą najczęściej kolizji i przemocy domowej. Ludzie wyuczyli się czujności i wiedzą, jak reagować.

— A ile jest tzw. niezasadnych spraw?
— Spośród tych 3 tysięcy aż 70 procent to zgłoszenia fałszywe. Czyli głuche telefony, padają też pytania o to, gdzie jest apteka. Najwięcej jednak ludzi dzwoni i pyta o podanie kodu PIN do telefonu. To jest nagminne zjawisko. I tłumaczą, że na telefonie pokazuje się komunikat, że możliwe są jedynie połączenia alarmowe. Albo jeśli ktoś kupuje od kogoś telefon bez karty, to dzwoni do nas, żeby sprawdzić, czy telefon działa. Zdarza się także, że ludzie dzwonią tylko po to, żeby się wyżyć na operatorze, bo mają jakiś konflikt z drugą osobą. Ktoś pyta, czy można wysłać pizzę, inny prosi o wysłanie taksówki pod wskazany adres albo podanie aktualnej godziny, bo nastawia zegarek. Była też taka sytuacja: nastolatek chciał pójść na imprezę. Matka nie chciała go puścić, ale syn się upierał. Co zrobiła mama? Zadzwoniła do nas z pytaniem, co ma zrobić.

— Są za to kary?
— Operator poucza wówczas dzwoniącego, że numer alarmowy 112 służy do ratowania życia i mienia, a nie jest punktem informacyjnym. Wtedy osoba dzwoniąca najczęściej się rozłącza. Ale są przypadki, kiedy rozmowa jest kontynuowana. Wtedy operator poucza kolejny raz, że w tym momencie ten pan lub pani blokuje numer alarmowy. I wówczas osoba przeprasza. Jednak trafiają się osoby natrętne. Ostatnio zadzwonił do nas pan spoza Olsztyna, który jechał na mecz AZS do Uranii. Powiedział, że szybko musi dotrzeć na miejsce. Na pouczenie operatora odpowiedział: — A od czego, wy tutaj, k..., jesteście? Takie nagrania służą nam w celach szkoleniowych. Pokazujemy operatorom, na co mogą się natknąć w pracy.

— Ale głupie żarty już są karalne.
— Jeżeli w miejsce wskazane przez zgłaszającego nie zostaną zadysponowane służby, czyli policja, straż pożarna czy pogotowie ratunkowe, to konsekwencje nie są wyciągane. Sprawa kończy się na pouczeniu. Fałszywe informacje na temat podłożenia bomby czy o pożarze są karalne. I jeżeli ktoś myśli, że po rozłączeniu się z nami i wyjęciu karty z telefonu nie zostanie namierzony, jest w błędzie. Taką sprawę wraz z nagraniem rozmowy od razu przekazujemy policji.

— Mało kto zna CPR od kuchni. Jak wygląda wasza praca?
— Każde stanowisko ma dwa monitory i konsolę operatorską. Na jednym monitorze jest aplikacja, na której znajdują się podstawowe dane osoby zgłaszającej, kategoria zgłoszenia i nazwa służb, do których zgłoszenie zostało zakwalifikowane. Drugi monitor jest wyposażony w aplikację z lokalizacją danego numeru. Jak mówiłem, każdy, kto dzwoni, musi pamiętać, że nie jest anonimowy. A, niestety, niektórzy są przekonani, że są. Jest też koordynator, który nadzoruje pracę operatorów.

— Rosjanie również dzwonią pod numer 112?
— Coraz więcej mamy zgłoszeń w języku rosyjskim. Od pół roku trwa również szkolenie dla operatorów z języka rosyjskiego, dwa razy w tygodniu po 3 godziny. Poza tym operatorzy odbywają praktyki w straży pożarnej, policji, straży miejskiej i pogotowiu ratunkowym.

— 11 lutego jest obchodzony Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112. Czego życzyć operatorom?
— Jak najmniej zgłoszeń...

Mateusz Przyborowski
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (65) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Yeti #1307548 | 88.156.*.* 27 sty 2014 09:08

    Wszystkich którzy mogli poczuć się urażeni moim smędzeniem, przepraszam. Ja się poprawię - zimowa chandra chyba daje znać o sobie.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Katechetka #1306782 | 88.156.*.* 25 sty 2014 22:19

    A kto ich sprawdzi ile mają zgłoszeń ? Nie wierzę że średnio co dwie minety !

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Yeti #1306497 | 46.76.*.* 25 sty 2014 16:00

      Nie wiem w czym problem. Pewnie teraz jak zadzwonię na 112 to b,ędą mnie pytali czy to ja na forum tak pisałem . I tak uważam że taki twór jest niepotrzebny oddać należy to dla straży albo policji. A że nabory robiaa co pół roku to sprawdzę jakie trzeba mieć predyspozycje ludki

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)

      1. adur :))) #1306461 | 81.190.*.* 25 sty 2014 15:20

        pierdol.... o szopenie. Przyszedłby jeden z drugim, usiadł za biurkiem w ciepełku i miłej atmosferze, odwalił 12h zmianę.....i spierdo..., wiecej się tam nie pokazując.Ludzie jakie wy macie problemy??jak sie zostaje kierownikiem...???przeczytaj sobie głąbie rozporządzenie o CPR i WCPR to się dowiesz. Castingi na operatorów???...ogłaszane średnio co pół roku, ale trzeba ruszyć dupę i zajrzeć w parę miejsc. Trzeba również świetnie znać język i zdać testy psychologiczne, ale sądząc po wypowiedziach co po niektórych osób na tym forum, nie nadają się nawet do sprzątania...Trochę pokory ludzie i szacunku dla cudzej pracy.Zawistne skur....co nie mają własnego zycia i własnych problemów, tylko głupio komentują jakieś artykuły w necie. DO ROBOTY LENIE!!!

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Yeti #1306453 | 88.156.*.* 25 sty 2014 15:10

          Szczerze, tu nie chodzi o zawiść. Tylko wszędzie trąbią że bieda i ciężko o pracę a tu takie synekury. Pewnie dożywotnie i dziedziczne jak w PSLu.

          ! - + odpowiedz na ten komentarz

        Pokaż wszystkie komentarze (65)

        Zagraj w GRY.wm.pl

        • Goodgame Empire
        • Goodgame Big Farm
        • Goodgame Poker
        • Shadow Kings - The Dark Ages