Wtorek, 24 listopada 2020. Imieniny Emmy, Flory, Romana

Estetyzacja Olsztyna cały czas tylko na papierze

2013-12-06 08:20:23 (ost. akt: 2013-12-06 12:08:08)
Taki budynek postawiony jest w okolicy Starego Miasta. Jego wygląd na tle średniowiecznego zamku budzi emocje olsztynian i zdziwienie przyjezdnych

Taki budynek postawiony jest w okolicy Starego Miasta. Jego wygląd na tle średniowiecznego zamku budzi emocje olsztynian i zdziwienie przyjezdnych

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Wciąż nie wiadomo, kiedy i w jakiej formie ratusz wprowadzi szumnie zapowiadany program estetyzacji miasta. Dokument miał być lekiem na architektoniczny i reklamowy chaos w Olsztynie. Większość jego założeń wciąż jednak leży głęboko w urzędniczej szufladzie.

Miejsca historyczne miały być dobrze oznakowane, a tabliczki miały podpowiadać, ile minut (nie kilometrów) zajmie nam dojazd pod wskazane miejsce. Miasto miało zostać podzielone na specjalne strefy, a o charakterze Olsztyna miały przypominać nawet charakterystyczne przystanki, ławki, słupy ogłoszeniowe. Wszystko miało być spójne architektonicznie i kolorystycznie. Tyle w teorii, a co w praktyce?

— Program został tylko na papierze. Był przegłosowany przez radnych, ale nie wszedł do pełnej realizacji. Niektóre pojedyncze elementy są wprawdzie realizowane przez jednostki, ale to tylko punktowe działanie — mówi Marek Ciesielski, dyrektor wydziału kultury, promocji i turystyki.

Magdalena Rafalska, dyrektor wydziału rozwoju miasta: — Przy nowych inwestycjach pilnujemy, żeby wszystko, co się da, było zgodne z założeniami programu. Chodzi np. o kolory miejskich autobusów. Tyle że jest to praca na lata i na efekty trzeba będzie jeszcze poczekać — mówi.

Chociaż radni w ubiegłym roku uchwałę poparli, to pewne zapisy Systemu Informacji Miejskiej — który miał być czytelnym i logicznym sposobem prowadzenia turystów po mieście — zakwestionował wojewoda. Marian Podziewski zarzucił radnym, że miasto nie może tak bardzo ingerować w wygląd prywatnych budynków i narzucać pewne kwestie właścicielom. Wojewoda stwierdził, że rada miasta jest uprawniona tylko do podjęcia uchwały o obowiązku umieszczania na tabliczkach z numerem porządkowym budynku nazwy miejscowości lub osiedla, ale nie ma prawa do wprowadzenia wzorów tablic z nazwami ulic zawierających także inne informacje. Władze miasta broniły się, że wszystko odbywa się zgodnie z literą prawa i zaskarżyły decyzję wojewody. Wojewódzki Sąd Administracyjny jednak ją oddalił. Sytuacja patowa wciąż trwa.

erbe

Architektoniczne "koszmarki" Olsztyna:

Dworzec kolejowy w Olsztynie


Choć od niedawna podróżnych witają nowe drzwi, to dworzec nadal wymieniany jest jako najbrzydszy budynek w mieście. Chociaż z drugiej strony olsztyński dworzec może "szczycić" się tym, że jest w czołówce...najpaskudniejszych dworców w kraju.




Inka


Inka architektoniczną perełką nie jest i nie będzie. Olsztyniacy wielokrotnie wspominają, że budynek w ogóle nie pasuje do okolicznej zabudowy. Ale do Inki trzeba się po prostu przyzwyczaić.



Inkubator przedsiębiorczości w Kortowie


O urodzie tego budynku wiedzą wszyscy studenci. Inkubator wita przyjezdnych do Olsztyna i właśnie studentów. Architektonicznie nie pasuje do żadnego budynku na Kortowie, ale dlaczego się tam znalazł? Mało kto wie.




Budynek "Społem" i okrąglak


Koszmarki architektoniczne w środku miasta. Niewiele można o nich powiedzieć - są po prostu brzydkie. Ale można dla nich znaleźć wytłumaczenie: są wspomnieniem minionych lat i przestrogą dla architektów.

Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (49) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. darek #1265213 | 88.156.*.* 8 gru 2013 12:24

    Ciekawe kto na estetyzacji jeszcze zarobi, nim się w ogóle zacznie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. niestety #1264688 | 89.204.*.* 7 gru 2013 16:57

    Jest dokładnie tak jak napisał "1000jezor". Wynika to prawdopodobnie z tego, że urzędnicy, prezydent traktują swoje zadania w kategorii zdobywania punktów u wyborców (przykłąd przyszedł z W-wy). Dlatego wyszło tak z tramwajem jak wyszło. Dlatego mówia sobie "ratuszowcy" jedno, a ja widzę zupełnie co innego. Za komuny były ustalone i narzucone proporcje w zabudowie: ma byc tyle zieleni, może być max tyle zabudowy, ma być tyle i tyle miejsc parkongowych, odpowiednia ilość sklepów, usług itd. To było mądre i praktyczne. Od wielu lat kolejni prezydenci miasta mówią o jakiś tam zasadach, ale żaden nic nie zrobił aby te zasady wdrożyć, to są wyborcze gruszki na wierzbie. Okolice Piotrowskiego, Mazowieckiej to oczopląs i klaustrofobia. Chcą zabudować poligon na Pieczewie, ale każdy kto ma odrobinę rozumu wie, że ze względu na bliskość anteny telewizyjnej i jej promieniowanie należy unikać tego miejsca. 20 lat temu każdy o tym wiedział, a dzisiaj słyszę, że nie ma promieniowania? Zmieniły się zasady fizyki? Gdzieś zginęła zwykła przyzwoitość i uczciwość, a urzędnicy coś obiecują i nawet przez głowę im nie przejdzie, że obietnica to obietnica i należy ją dotrzymać.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. 1000jezior #1264538 | 83.31.*.* 7 gru 2013 14:14

    Jaka estetyzacja? Przykładem jest projekt placu koło Aury/Alfy - typowy betonplac i taką oficjalną nazwę proponuję. Czekam aż skończy się moda na ten pseudomodernizm, na wstawianie "klocków" gdzie popadnie i tłumaczenie, że to "nowoczesna forma architektoniczna", podczas gdy tak naprawdę chodzi o oszczędności. Jakie "miasto-ogród"? W centrum może i są rewitalizowane tereny parków, a chaszcze zamieniane na park, ale np. na Jarotach miasto zezwala deweloperom zabudowanie dosłownie wszystkiego. Nie ma tam miejsca na park czy nawet skwer. Jaka polityka rozwoju i zagospodarowania? Nie ma miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, urzędnicy wydają WZT jak leci bez większych wymagań dla inwestora, powoduje to chaos i miszmasz w ładzie przestrzennym.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. maxKolanko #1264066 | 6 gru 2013 22:24

    estetyzacje należy przeprowadzić od wywalenia grzybowicza, bo jego mordy już nie zniose w tv, prawdziwy koszmar.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. estetyzatorka #1263616 | 178.235.*.* 6 gru 2013 17:39

    Też swą rączunię do psucia miasta przyłożyła. Zrobić bubla,wziąć pieniądze, a przestrzeń publiczna, co to kogo obchodzi. Przykre. Moim zdaniem Grzymowicz, jego poprzednik, prezes Pojezierza i estetyzatorka zniszczyli to miasto bardziej niż sowieci zdobywający Olsztyn.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (49)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages