środa, 12 grudnia 2018. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Ile warmińskości jest w Warmii?

2013-11-22 14:09:51 (ost. akt: 2013-11-25 13:37:24)

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

— Za mało! — odpowiada architekt Tomasz Lella, zwolennik architektury regionalnej. Rozmawiamy z nim o olsztyńskiej i warmińskiej zabudowie oraz ich wzajemnych powiązaniach.

— Jak bardzo warmińska jest olsztyńska architektura?
— Dobre pytanie. Jeśli ma pani na myśli proporcje, to strzelam: około 30 proc. A poważnie, to każde miasto w Polsce ma swój specyficzny charakter, który jest wynikiem mieszania się stylów. Pod tym względem Olsztyn niczym się nie różni. Jego obecny charakter jest wynikiem trendów, jakie panowały na tych terenach w ubiegłych dziesięcioleciach. Miasto powinno czerpać z architektury regionalnej i dostosowywać nowo powstające obiekty do otoczenia i regionu. Nie można pozwolić, żeby architektura była przypadkowa i wyrwana z kontekstu. Bywa tak, że projektant wymyśli sobie np. niebieski dach. Tymczasem należy zwrócić uwagę na to, jak on się komponuje z otoczeniem. Obiekty powinny do siebie pasować, nawiązywać do tożsamości regionu, być jego wizytówką. Widząc chaos, jaki często panuje na osiedlach, jestem zdegustowany.

— Ale co z tą warmińskością?
— Wśród architektów jest niewielkie zainteresowanie architekturą regionalną. Ja czerpię z architektury regionu i nawiązuję do niej, co powoli się przyjmuje, ale nie jest nazbyt popularne. A z czym kojarzy mi się warmińskość? Dla mnie to piękny krajobraz, proste w architekturze budynki z czerwonymi dachami, elewacje z ręcznie robionej czerwonej cegły, drewniana stolarka okienna i drzwiowa, kamień łupany… Proszę zwrócić uwagę, ile takich budynków jest w Olsztynie. Chyba to wystarczy za odpowiedź. Inwestorzy często się tłumaczą, że cegła i inne materiały są drogie. Nieprawda!

— A ile Warmia ma z Olsztyna?
— Olsztyn jako stolica województwa oczywiście oddziałuje na to, co się dzieje w pozostałej części regionu. Również architektonicznie. Trudno odpowiedzieć, w jakim stopniu. Trzeba by było dokładnie przyjrzeć się sąsiednim gminom, wioskom. Na Warmii i Mazurach powstają różnego rodzaju obiekty, ale czy są one nawiązaniem do Olsztyna? Jeśli ktoś przyjeżdża do Olsztyna i zwraca uwagę na budynki, to pewne pomysły przenosi do siebie. Pamiętajmy też, że generalnie są to tereny pruskie i to także widać.

— A jeśli chodzi o nowo powstające budynki, to — według pana — idziemy w dobrym kierunku?
— Powinniśmy się cieszyć, że powstają. Uważam jednak, że trzeba myśleć i patrzeć perspektywicznie. Niekoniecznie powinniśmy podążać za stylem "na dzień dzisiejszy", ale kreować przyszłość i przestrzeń, która będzie np. za 20 lat. Takiego myślenia trochę u nas brakuje. Zwracamy uwagę, czy coś będzie ładne i atrakcyjne w tym momencie, ale nie obchodzi nas, jak będzie prezentować się w przyszłości. Dobrym przykładem nowoczesnej architektury jest powstająca w Olsztynie galeria handlowa. Wygląda imponująco, ale czy taki budynek kojarzy się i nawiązuje do regionu? Ile ma w sobie z warmińskości? Takich przykładów jest więcej. Cieszy mnie natomiast renowacja koszar przy ul. Artyleryjskiej, bo naprawdę odzyskują blask. Otrzymały drugie życie. Nie mogę za to patrzeć na ustawione przed nimi ekrany akustyczne, które zasłaniają widok całego kompleksu. Są koszmarne. A ja chciałbym, żeby w Olsztynie żyło się lepiej, żeby miasto rozwijało się prężniej, miało kreatywną strategię przyszłości, a nowo powstałe obiekty świadczyły o dobrej architekturze regionalnej.


nr









Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages