Niedziela, 26 stycznia 2020. Imieniny Lutosława, Normy, Pauliny

Wszyscy o nim słyszeli, ale nikt go nigdy nie widział

2013-06-08 16:24:00 (ost. akt: 2013-06-08 09:48:44)

Autor zdjęcia: Wojciech Benedyktowicz

Remont placu Mazurskiego przez lata obrósł wśród mieszkańców osiedla legendą. Wszyscy o nim słyszeli, ale nikt go nigdy nie widział. Dlatego olsztynianie wciąż tkwią po kostki w błocie i nie odstawiają kaloszy. — Dziwię się, że przez lata nic nie zrobiono. Przecież osiedle należało do miasta już za Niemca. Tyle lat… — mówi Teresa Ruść, która mieszka tam od 1960 rok.

Gdyby przywieźć na plac Mazurski osobę spoza Olsztyna, ta mogłaby pomyśleć, że stoi w samym środku popegeerowskiej wsi.

Kilkaset mkw. klepiska otaczają domy jednorodzinne. Plac, który służy tylko do grania w piłkę, otacza poszarpana siatka. Przy wejściu jeden z mieszkańców dokarmia zabłąkanego kota. Jest cicho jak na wsi. Trudno uwierzyć, że to centrum jednego z większych osiedli w Olsztynie.

Właśnie w takiej scenerii spotykamy się z Markiem Gernatem, który od 8 lat przewodniczy radzie osiedla Mazurskiego, a wcześniej przez 4 lata był jej wiceprzewodniczącym. Jak mówi, załatwienie remontu placu postawił sobie za punkt honoru. Nie odpuszcza od lat.

— Zimą i jesienią mamy tu bagno. Już dawno uzgadnialiśmy z miastem, aby w pierwszej kolejności zrobili tu ulicę i chodnik mieszkańcom. Podczas ulew i roztopów woda wdziera się na posesje, a mieszkańcy muszą wychodzić z domów w kaloszach — opisuje Gernat.

Sprawa może dziwić, bo pierwsze rozmowy z ratuszem były pozytywne. — Już kilka lat temu powiedziano nam, że jest gotowa dokumentacja i będą to robić. Potem okazało się, że nie ma pieniędzy. Następnie był 5-letni plan inwestycyjny, ale nie załapaliśmy się do niego, bo radni tak przegłosowali. Usłyszeliśmy, że żadnych placów robić nie będziemy — dodaje przewodniczący.

Plany zagospodarowania placu jednak były, ale nie zawsze podobały się mieszkańcom. Tak jak na początku lat 90. Kiedy pojawiły się marzenia o postawieniu budynków jednorodzinnych. Teren podzielono nawet na sześć działek, ale rada osiedla inwestycję zablokowała.

Niestety, wygląda na to, że szybki remont to mrzonka. — Zagospodarowanie placu Mazurskiego zostało ujęte w aktualnej Wieloletniej Prognozie Finansowej. Zgodnie z nią realizacja placu planowana jest na 2016 rok — powiedziała nam Aneta Szpaderska, rzeczniczka ratusza.

rb
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mieszkanka #1132230 | 213.77.*.* 3 lip 2013 08:04

    Woda zalewa podwórka mieszkańców. Podatki miasto pobiera coraz wyższe ale zadbać o mieszkańców po co, lepiej sobie napychać kieszenie i podwyżki dla radnych. Ulice, które zamieszkują radni pięknie zrobione.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Cinek #1108087 | 83.23.*.* 9 cze 2013 14:45

    Kolejny artykuł z błędami. Portal - żenada!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ce #1107740 | 46.186.*.* 9 cze 2013 07:23

    A jaki Pan Marek ma plan na remont. Bo o tym nie ma mowy. O 100 metrów dalej powstał Orlik. Więc na to boisko na placu trzeba mieć pomysł. A woda się nie wdziera i gada gość brednie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Miodek się wqurwia #1107534 | 46.186.*.* 8 cze 2013 20:22

    gdy czyta wm.pl. "(...)mieszka tam od 1960 rok."

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. zygi #1107512 | 178.180.*.* 8 cze 2013 20:01

      A obok jest jeszcze sklep w którym Łapka sprzedaje wina LA PATIK i Club Colę ?

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (10)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages