Niedziela, 26 stycznia 2020. Imieniny Lutosława, Normy, Pauliny

Większość nie woła o pomoc, większość woła o pieniądze

2013-04-21 18:20:00 (ost. akt: 2013-04-21 14:10:54)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

To problem prawie każdej parafii: żebractwo. — Narkomani czy alkoholicy zaczepiają wiernych i przeszkadzają w prowadzeniu mszy świętej — skarżą się proboszczowie, a strażnicy miejscy mają pełne ręce roboty. O ile jednak niektórzy rzeczywiście potrzebują pomocy, o tyle większość zrobiła sobie z tego dobry biznes.

— Kiedyś przed kościołem zobaczyłam klęczącego chłopaka.. Miał tabliczkę, że jest ciężko chory. Rozpłakałam się i rzuciłam mu na kocyk kilka złotych. Ludziom trzeba pomagać — przekonuje Krystyna Zajkowska, mieszkanka ul. Jarockiej. — Innym razem zaczepiła mnie kobieta. Poprosiła o pieniądze. Zaproponowałam, że kupię jej chleb i mleko. Kazała mi spier...! Już więcej nie daję

Lubią weselne bramy
Historia mieszkanki Jarot pokazuje, że nie każdy wołający o pomoc, naprawdę jej potrzebuje. Niektórzy nie poprzestają jednak na proszeniu. Krzyki, pretensje i ciąganie ludzi za rękawy nie są w niektórych parafiach rzadkością. Dlatego sporo roboty ma ostatnio straż miejska, do której co jakiś czas dzwonią proboszczowie niektórych parafii. Jedną z nich jest parafia św. Jakuba.

— Czasami żebracy są agresywni i dotykają ludzi. A jak ktoś wchodzi do kościoła, to nie chce być ciągany za rękaw. Niekiedy ktoś przyjdzie napity i zaczyna awanturować się w czasie mszy świętej — opowiada proboszcz ks. Andrzej Lesiński. — Wtedy interweniujemy, dzwoniąc na policję lub do straży miejskiej, żeby zapewnić parafianom bezpieczeństwo. No i spokojnie poprowadzić nabożeństwo.

Do żebractwa trzeba mieć jednak wielopłaszczyznowy stosunek. Są ludzie, którzy rzeczywiście imają się żebractwa ze skrajnego ubóstwa, żeby przeżyć. I ci ludzie wymagają szacunku. Ale są żebracy, wśród których prym wiodą narkomani i alkoholicy. Czasami okupują wejście do kościoła, ledwo trzymając się na nogach. Niektórzy pod wpływem narkotyków szukają po prostu pieniędzy na nową działkę.

Zdaniem ks. Lesińskiego, często nie zdajemy sobie sprawy, że przez datek, który dajemy np. narkomanowi, pogłębiamy jego uzależnienie. — W postawie charytatywnej trzeba być racjonalnym. Trzeba dawać to, co jest potrzebne do życia.

Niestety ludzi ubogich przybywa, bieda rośnie. Patrzmy na to, jak na zjawisko społeczne, na które trzeba reagować. Dlatego bardzo intensywnie działa u nas zespół Caritas.

Ks. Janusz Wieszczyński z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa: — Niektórzy już się nawet wyspecjalizowali i siadają w przedsionku, jakby mieli tam swoje stałe miejsca. Obrali to sobie jako formę pracy. Wiedzą, kiedy są msze, pogrzeby. Parafianie zgłaszali nam, że są problemy w czasie ślubów. Ci ludzie stają brudni, robią bramę, w ręku trzymają róże wyrwane z trawnika. Kiedyś wyłamano nawet skarbonkę w kościele, ale nie wiem, czy miało to związek z żebractwem — opowiada proboszcz.

— Niektórym proponowałem pewną formę wsparcia, na zasadzie pomocy przy parafii, ale zwykle nie są na to otwarci. Chociaż były wyjątki. Nie można ich jednak odpychać, bo niektórzy rzeczywiście wołają o pomoc.

Dostaną obiad, chleb, jogurt
Pracownicy Caritas Archidiecezji Warmińskiej, z którymi rozmawiamy, zaznaczają, że każda z takich osób, jeśli tylko chce, uzyska u nich pomoc. — Zawsze informujemy, że dostaną u nas obiad, chleb, jogurt, ale nigdy nie dostaną pieniędzy. A niektórzy, niestety, liczą tylko na kilka złotych do piwa — nie ukrywa Krystyna Kucewicz, pracownik olsztyńskiej Caritas. Znaczna część zgłoszeń trafiających do straży miejskiej dotyczy właśnie problemu żebractwa.

— Zdecydowana większość osób żebrzących, to osoby narodowości romskiej. Okupują przede wszystkim kościoły oraz okolice dworca, starówki i placu Bema — mówi Jarosław Lipiński, zastępca komendanta SM. — W Polsce prawo zabrania żebractwa osobom, które mają środki do życia. Niestety, większość żebraków nie woła o pomoc, tylko o dobry zarobek. Jeśli widzimy, że ktoś faktycznie nie ma z czego żyć, kierujemy go do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (70) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. lila #1063101 | 109.241.*.* 22 kwi 2013 17:33

    W kościele Serca Pana Jezusa już też są wyspecjalizowani w swojej profesji. Jeden z nich to przez cały kościół przechodzi w trakcie mszy do ołtarza - żeby datki były większe i częstsze. A ludzie dają - sama widziałam. I przychodzą na każdą mszę. Raz nawet o miejsce się kłócili. Porażka. A do roboty! On zarobi 100 zł w ciągu dnia. Zapytajcie tych co żebrzą. Kiedyś jednego zapytałam ile wyciągnie. 50 - 100 zł. Dniówka niezła prawda. Pomnóżcie to przez 30 dni. Życ nie umierać. Po co iść do pracy i naharować się cały miesiąc i zarobić 1000 zł, jak w tydzień można tyle zarobić.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Premnathan #1062863 | 91.216.*.* 22 kwi 2013 13:30

      Ostatnio w autobusie zaczepił mnie taki jeden, że jest głodny. Kiedy zaproponowałem mu trochę ciasta, które akurat miałem przy sobie, przyjął z podziękowaniem i zjadł. Takim ludziom mogę pomóc, a proponowanie jedzenia jest bardzo dobrym testem, o co im tak naprawdę chodzi.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. xyz #1062725 | 79.184.*.* 22 kwi 2013 10:52

        Niestety za komuny wszyscy psioczyli teraz nie ma i dalej psiocza i mało tego za kase zjedliby własne gó..o spod d..y cała prawda o naszym kochanym narodzie

        Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. hehehe #1062627 | 88.156.*.* 22 kwi 2013 08:41

        Kiedyś niewidomu rzucił mi groźne spojrzenie jak mu starą monetę wrzuciłem, żeby go sprawdzić... Później schował okulary, laskę i poszedł...

        ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. Tak sobie myślę #1062619 | 46.205.*.* 22 kwi 2013 08:23

        Ludzie ile w Was jadu i nienawiści ! Artykuł jest 0 zjawisku żebractwa i żerujących na nim cwaniakach i nierobach. A Wy potraficie tylko obrzucić g***nem i opluć księży ! Pewnie i w tej grupie ludzi są czarne owce, ale nie możecie uogólniać i wrzucać wszystkich do "jednego wora". Kiedyś w dobrym tonie było psioczyć na "czerwonych komuchów" teraz widzę, że jak ktoś nie ma nic do powiedzenia to sobie chociaż na księdzu ulży ... popiedr*one społeczeństwo, w du*ach się Wam już poprzewracało !

        Ocena komentarza: warty uwagi (12) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (70)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages