środa, 23 sierpnia 2017. Imieniny Apolinarego, Miły, Róży

Sołectwa zamiast osiedli? Pomysł na wyciągnięcie kasy

2013-04-07 10:04:00 (ost. akt: 2013-04-07 10:08:26)
Osiedle Pieczewo z lotu ptaka

Osiedle Pieczewo z lotu ptaka

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Dyskusja nad finansowym usamodzielnieniem rad osiedli trwa w Olsztynie od lat. Ich członkowie żalą się, że na nic ich nie stać, a miasto, że nie ma na to pieniędzy. Tymczasem ciekawe rozwiązanie pojawiło się na drugim krańcu Polski — w Jarocinie.

Radni Jarocina zamiast rad osiedli powołali... sołectwa. Czyli zamiast przewodniczącego rady, każde osiedle będzie miało swojego sołtysa. Samo miasto nie zamieni się jednak w wieś.

A wszystko po to, aby osiedla były samodzielne finansowo. Sołectwa będą bowiem otrzymywały pieniądze z tzw. funduszu sołeckiego. Tym samym mieszkańcy będą dysponowali własnym budżetem i sami zadecydują, jak go spożytkować. Dzięki temu będą mogli rozwiązywać problemy swojego osiedla, takie jak np. doraźne remonty.

— Wprowadzenie sołectw to znakomity pomysł — ożywia się Jerzy Krasowski, przewodniczący rady osiedla Jaroty. — Dzięki własnemu budżetowi moglibyśmy przeprowadzać chociaż niewielkie, bieżące remonty, bo kto jak nie mieszkańcy najlepiej wie, który chodnik czy lampa są do wymiany.

A co na to radni? W przeszłości głośno było o pomyśle sprawiedliwego podziału pieniędzy między osiedla: każde miało otrzymywać 50 tys. zł. Pomysł szybko upadł. W ratuszu kiełkuje kolejna propozycja, według której premiowane miałyby być tylko najbardziej aktywne osiedla. Zwolennikiem tego rozwiązania jest m.in. przewodniczący Rady Miasta.

— Utworzenie sołectw? Interesujący pomysł — ocenia Jarosław Skórski ze Stowarzyszenia Wspierania Aktywności Obywatelskiej Zatorze. — Biorąc jednak pod uwagę to, że ścieżka prawna nie jest jeszcze przetarta, a nasz wojewoda jest bardzo zachowawczy w stosunku do niestandardowych rozwiązań, podchodzę do tego z dystansem.

Skórski proponuje, żeby zmienić podział Olsztyna na dzielnice i przyznać radom większe kompetencji i budżety. — Pomysł z podziałem pieniędzy między najbardziej aktywne osiedla jest mało udany. Bo jakie będą kryteria aktywności? Frekwencja na spotkaniach, liczba wysłanych pism czy wypowiedzi w mediach? Budżet przyznawany radom powinien zależeć od liczby mieszkańców — uważa Skórski.

rb
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (30) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. sołtys osiedla #1047275 | 81.190.*.* 7 kwi 2013 23:07

    kolejne stanowisko do wyciągania pieniędzy z budrzetu

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. każdy ma prawo #1047241 | 95.40.*.* 7 kwi 2013 22:33

    sami tych emerytów sobie wybraliście...nagle mieszkańcy dajtek się budzą???? w innych radach nie ma tak że są sami emeryci...bo w końcu młodzieży też zależy na osiedlu...i młoda krew toczy życie w radzie :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. azylant #1046746 | 83.31.*.* 7 kwi 2013 17:13

    powinno wprowadzić się przepisy żeby byli komuniści nie zarządzali ani firmami miejskimi ani tym bardziej radami osiedli

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. dajtek #1046742 | 83.31.*.* 7 kwi 2013 17:11

    tylko nie to, mamy radę osiedla nie dbającą o mieszkańców i nie chcę aby ci emeryci decydowali o mojej potrzebie

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. to sie kurpiaki #1046613 | 87.244.*.* 7 kwi 2013 14:43

    beda czuc jak w domu :) jeszcz furmanki zamiast samochodu

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (30)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages