Poniedziałek, 19 listopada 2018. Imieniny Elżbiety, Faustyny, Pawła

Pracodawcy na Warmii i Mazurach mają kłopoty z wypłacaniem pensji

2013-03-13 18:51:42 (ost. akt: 2013-03-13 18:04:12)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

O ponad 700 tysięcy złotych wzrosła kwota niewypłaconych wynagrodzeń w zakładach pracy Warmii i Mazurach informuje Okręgowy Inspektorat Pracy w Olsztynie. Wzrosła też liczba pracowników, którzy nie otrzymali pensji lub otrzymali ją z opóźnieniem.

Pracodawcy z Warmii i Mazur mają kłopoty z wypłacaniem wynagrodzeń. Według statystyk Okręgowego Inspektoratu Pracy w Olsztynie kwota niewypłaconych wynagrodzeń wzrosła od ostatniego roku o 700 tysięcy złotych.

w 2011 roku inspektorzy w 83 zakładach w naszym województwie wydali 197 decyzji nakazujących wypłatę wynagrodzeń lub innych świadczeń ponad 2100 pracownikom. Łączna kwota zaległość wyniosła ponad 2,8 miliona złotych.

Kwota zaległości w 2012 roku wzrosła i wynosiła już blisko 3,5 miliona złotych. Wynagrodzeń lub innych świadczeń nie dostało 2300 osób. Inspektorzy pracy wystawili mandaty karne 77 pracodawcom na kwotę prawie 90 tysięcy złotych, skierowali do sądów 21 wniosków o ukaranie.

Pracodawcy opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń najczęściej tłumaczą złą sytuacją gospodarczą lub problemami z odzyskaniem należności od kontrahentów. Tak było w jednej z olsztyńskich firm budowlanych, w której inspektor pracy stwierdził nieprzestrzeganie przepisów w zakresie prawa pracy, w tym dot. wypłacania wynagrodzeń i innych świadczeń.

Wiceprezes spółki stwierdziła, że powodem są duże problemy firmy z odzyskaniem należności od kontrahentów. Ogółem zaległości finansowe wobec pracowników i byłych pracowników firmy wyniosły ponad 500 tys. zł. Do chwili obecnej pracodawca wypłacił pracownikom ponad 100 tys. zł zaległych wynagrodzeń.

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (102) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Firma firmę pogania. #1029185 | 46.204.*.* 20 mar 2013 10:18

    W tzw. przetargach wygrywa pewna firma /pewma swego?/. Nie ma ona mozliwosci zrealizowania zadania swymiu siłami, więc "przegrani" albo ci mniejsi w oczach inewstora stają się podwykonawcami. Ze skutkiem jak przey budowie autostrad czy eoroklapniętych stadionów. Koszt budowy tych obiektów kilkakrotnie przekraczał koszty anaologicznych na zgniłym Zachodzie. Zatem nasi robotnicy powinni zarabiac też kilkakroć wiecej niż ich zachodni bracia, a jest oczywiscie na odwrót! Gdzie poszła kasa?! Nie wicie? Nie rozumicie? W państwie prawa.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. fryc #1024081 | 130.180.*.* 15 mar 2013 13:43

    Podatek 23 procent w niemczech 19 procent gdzie. jest te 4 procent idzie na kosciol

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. do Pilsener #1023777 | 178.36.*.* 15 mar 2013 09:05

    stary, odstaw leki albo zmień lekarza.jeśli tu nie mieszkasz to morda .zapomniałeś jeszcze porównać Olsztyn do Londynu lub Berlina

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Pilsener #1023545 | 164.127.*.* 14 mar 2013 22:50

    Następny biznes typowo po olsztyńsku: firma erasmus http://tnij.org/ux9t - nawet w wybiórczej o tym piszą. Tutejsi pracodawcy zatrzymali się na etapie wczesnych lat 90 - byle się nachapać robiąc w wuja klientów, pracowników, urząd skarbowy i kogo się tylko da. Biznes długofalowy to nie wyprawa grabieżcza, opiera się na zaufaniu a nie wymachiwaniu kijem - dlatego większość olsztyńskich firm w długim terminie pada lub dogorywa a ja wyjechałem z tego miasta, bo tu jest po prostu błędne koło biedy i chamstwa. Przykro mi, ale nie widzę dla Olsztyna gospodarczej przyszłości, za kolejne 10 czy 20 lat w innych miastach nie będzie się zarabiało dwa razy lepiej jak teraz tylko trzy albo cztery razy lepiej a w Warszawie to pewnie nawet i pięć razy tyle.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. olsztynski "rynek pracy"... #1023498 | 87.244.*.* 14 mar 2013 21:55

    to dete gowno z wiecznie nafoszonymi pseudoszefami.nie mam wystarczajaco obelzywych slow by opisac te gnidy.bylem frajerem pracowalem sumiennie ale wiecznie slyszalem ze na moje miejsce jest 100 za brama i ze jestem malo efektywny:)mowil mi to prymitywny "pan i wladca" oraz jego natapirowana zonka "szefowa" oboje po podstawowce.mam nadzieje ze gnidy splajtowaly.pozdro z Auckland

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (102)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages