Piątek, 6 marca 2015. Imieniny Jordana, Marcina, Róży

Olsztyn miastem dla rowerów? Kilometry ścieżek w budowie

2012-05-06 16:24:00

Autor: Beata Szymańska

Do końca czerwca ma się zakończyć budowa ścieżek rowerowych nad Jeziorem Długim i przy ulicy Artyleryjskiej. W lipcu przybędzie 9 kilometrów dla rowerzystów przy Artyleryjskiej i Wojska Polskiego. Ścieżka powstanie też przy ul. Bałtyckiej i przy wszystkich nowych drogach, które będą budowane w przyszłości. Czy Olsztyn stanie się dzięki temu miastem, w którym rowery zastąpią — przynajmniej w części — samochody?

Nad Jeziorem Długim prawie gotowy jest trakt rowerowo-spacerowy od strony miasta. Natomiast część leśna jest w budowie. Ścieżka jest wyznaczona, nawieziono już ziemię. Rowerem przejechać jest teraz raczej trudno, ale już wkrótce będzie to naprawdę malowniczy szlak nad wodą, dzięki któremu będzie można okrążyć jezioro.

Są też już meble — ławki, leżaki i pomosty siedziska — na których chętnie odpoczywają spacerowicze. Wkrótce obok nich staną kosze na śmieci. Jak mówi Paweł Pliszka, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Olsztynie, będzie ich 88, czyli tyle, co ławek.

W Olsztynie mamy już 35 km ścieżek. Prace na Długim zakończą się w czerwcu. — Podobnie jak wzdłuż ulicy Nowowiejskiego, gdzie powstanie ponad kilometr ścieżki o szerokości 2 metrów — dodaje rzecznik MZDiM. — Szlak będzie dwukierunkowy, a nawierzchnia zostanie wykonana z asfaltu. Koszt inwestycji — przy ul. Nowowiejskiego i nad Jeziorem Długim — wynosi około 6,5 mln zł.

To część szlaku rowerowego prowadzącego od od Wysokiej Bramy nad Długie. W okolicy ronda im. Ofiar Katastrofy Smoleńskiej połączy się ze ścieżką budowaną wokół jeziora. Tutaj powstanie węzeł rowerowy, do którego dołączy 1,5 kilometrowa ścieżka, która powstanie przy poszerzonej Bałtyckiej.

W lipcu ma przybyć kolejne 9 kilometrów. To ścieżki przy Artyleryjskiej i alei Wojska Polskiego. Czy jest nadzieja, że wraz z wydłużeniem się ścieżek zwiększy się też liczba rowerzystów, a zmniejszy liczba kierowców?

— Ależ skąd! — odpowiada Joanna Piotrowska, historyk sztuki i mieszkanka Zatorza. — Olsztyn pozostanie miastem dla kierowców. Poza tym są tu, niestety, góry i doliny, z którymi poradzą sobie tylko zaprawieni rowerzyści. Ja jeżdżę rowerem do pracy raczej sporadycznie. To zależy od pogody. Ścieżka przy Wojska Polskiego co prawda jest przyjemna, ale to betonowa patelnia. Kiedy słońce przygrzewa, przejazd nią jest męczący. Przecież rower nie ma klimatyzacji!

MZG

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze 45 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. faaazi #664412 | 81.190.*.* 08-05-2012 08:38

    Szkoda że cała para idzie na trakty turystyczne, nad jeziorem długim to i można było rekreacyjnie po ziemi jeździć. Powinno się najpierw zrobić trakty praktyczne (Kościuszki, Dworcowa) gdzie ludzie do pracy mogliby rowerami jeździć. To by jakoś może zachęciło mieszkańców do przesiadania się z aut na rowery i zmniejszyło korki w mieście. Nie rozumiem takiej polityki że w pierwszej kolejności robi się ścieżki nad jeziorami, natomiast przed śródmieście nie ma żadnej (Leonharda, Dworcowa, Kościuszki, 1 Maja, Partyzantów, Kołobrzeska, Piłudskiego) sieć rowerowa na tych ulicach to klucz do przejścia mieszkańców na rowery.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Gość #664348 | 164.127.*.* 08-05-2012 06:55

    Chyba nie jesteś z Olsztyna skoro widzisz tylko ścieżkę na Schumana.... To powiedz jeszcze ile było ścieżek 10 lat temu, a ile jest teraz? Holandia też od razu nie zbudowała tego co ma.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. rowerzysta #664323 | 83.3.*.* 08-05-2012 01:14

    W Olsztynie nie ma żADNEJ ścieżki rowerowej!!! Jeżdżę rowerem po Olsztynie lat już kilka (jeszcze nie było górali!) i widzę, tzn. nie widzę żadnego europejskiego miejsca na rowery!!! To co sie u nas wyprawia to jest jakieś bezcholowie! Ścieżki urywane w pół drogi, raz narysowane wzdłuż normalnego chodnika, raz jakaś czerwona lub asfaltowa, raz z polbruku itd. Żeby nie być gołosłownym - gdzie jest ścieżka wzdłuż ul. Piłsudskiego? To przeciez główna ulica miasta! Gdzie jest sciezka wzdłuż ulicy Dworcowej, Sikorskiego, Wyszyńskiego??? Na Bałtyckiej - ścieżka horror! W danii, Holandii i in. ścieżki lecą po obu stronach jezdni. U nas robi się kawałek bez składu i sensu i trąbi się na całe miasto, że prezydent oddał ścieżkę rowerową. Kpina i jeszcze raz kpina! Niech mi ktos pokaże choć jeden przyzwoity kwałek rowerowej ścieżki. Jeżdżę w ramach Olsztyn!Aktywnie! Widzę co się dzieje. Może przy ul. Szumana jest kawałek ścieżki. To wszystko! Na cały Olsztyn. Reszta to, po prostu - jedna wiocha!!! Na Sielskiej ten kawałek i to pod jezdnią - to jest jakiś kosmos. Na Krasickiego - nowy kawałek i już remont!!! I tak bez końca! Książkę mozna by napisać! Żadnego pomyślunku, żadnej koncepcji, o wykonaniu nie wspomnę! Jedna wielka paranoja! A rowerzystów z każdym rokiem copraz wiecej! Że też my wszyscy mamy cierpliwość jeździć po takich wertepach! Skandal, jeden wielki, moim skromnym zdaniem, SKANDAL!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. gargamel #664310 | 81.190.*.* 08-05-2012 00:05

      a co powiecie na jeszcze jeden postulat - OBNIŻENIE KRAWĘŻNIKÓW na przejściach rowerowych? Niektóre są kilkucentymetrowej wysokości, ostro zakończone...faktycznie kół szkoda...niektórzy wykonują po prostu wyskoki na rowerze, ale nie na tym przecież polega przejazd przez przejście...zęby można sobie wybić...np. przejście Orłowicza-Synów Pułku...w wielu krajach ścieżka rowerowa gładko przechodzi w nawierzchnię ulicy...czy u nas tak by nie można?! ;)

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. mario #663784 | 83.11.*.* 07-05-2012 15:27

      te ambitne plany na papierze proponuje odstawic do zamrazarki wyborczej. Zróbcie najpierw nowe chodniki połaczone ze sciezkami rowerowymi w miejsce starych dziurawych, gdzie trzeba patrzyc sie pod nogi aby sie nie wy.. za chwile, w centrum miejsca parkingowe dla rowerów, efekt zmniejszenie korków przy ratuszu. Wtedy panie Grzymowicz bedzie gołym okiem widac ze cos pan w tym miescie robisz , a nie same inkubatory i tramwaje.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (45)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages

    Kup gry i konsole